Oto kulisy "kontraktu stulecia" PZPN
Polski Związek Piłki Nożnej chwali się, że podpisał kontrakt stulecia z firmą Sport - Five. Przedsiębiorstwo przejmie wszystkie prawa marketingowe, do reprezentacji, czy Pucharu Polski. Jednak pieniądze, które zapewni nie wystarczą na działalność związku. Oto szczegóły umowy.
- Kibice nie mogą czuć, że się ich lekceważy
- Były szef sędziów piłkarskich w rękach CBA
- Jest porozumienie po Okrągłym Stole
- "PZPN się wyżywi"
- Działacze wybiegali dla dzieci ponad 20 tys.
- Polskiej piłce powiedzieli "tak"
- Kto reformatorem, a kto betonem w PZPN?
- Arbiter dostał aż 92 zarzuty. Przyznał się
- Jest bunt przeciwko szefowi PZPN!
- Nasi piłkarze się nie ubezpieczają
- "Pozbawić piłkę kantów"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ten kontrakt to dobry interes dla polskiej piłki. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to nie wie, o czym mówi" - mówi Andrzej Placzyński prezes polskiego oddziału firmy Sport- Five. Podobnie tłumaczą działacze związkowi. Chwalą się, że zapewnili polskiej piłce pieniądze na wiele lat. Bo przedsiębiorstwo będzie rocznie wypłacać 6 milionów euro.
>>>Milion euro wyparował z PZPN
Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Dochody ze sprzedaży to zaledwie połowa budżetu związkowego, wynoszącego 51 milionów złotych. Przez następne sześć lat PZPN może spać spokojnie - ma podpisaną umowę sponsorską z firmą Nike która dopłaci brakujące pieniądze, jednak od 2014 te prawa przejmie Sport-Five. Szefowie PZPN będą się więc musieli ostro nagimnastykować, by zdobyć brakujące miliony złotych.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!