Rząd nie każe płacić za studia
Rząd ratuje kieszenie studentów. Premier Donald Tusk zapowiada, że nie poprze planu rektorów, którzy chcą, by studenci płacili około 2,5 złotych rocznie. Władze uniwersytetów żądają, by opłaty wprowadzić już w 2015, bo uczelni nie stać na podnoszenie poziomu kształcenia.
- Wypłacasz z konta w kasie? To kosztuje
- Zobacz, gdzie warto pracować
- Studencie, masz ostatnią szansę na kredyt
- Studenci będą mieli łatwiej o kredyt
- Coraz więcej absolwentów bez pracy
- Nie zdasz egzaminu? Dostaniesz pieniądze
- Tak studenci żyją na kredyt
- Studenci muszą oddać uczelniom miliony
- Studia będą za darmo
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wprowadzenie "zasady częściowej odpłatności za studia stacjonarne w uczelniach publicznych" zakłada projekt "Strategii rozwoju szkolnictwa wyższego: 2010-2020", zaprezentowany w środę na Uniwersytecie Warszawskim. Projekt strategii został przygotowany przez rektorów polskich uczelni zrzeszonych w Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Fundacji Rektorów Polskich oraz Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. Prezentacja strategii rozpoczęła się o godz. 12.
>>>Rząd najgorszy dla studentów od 20 lat
Dokument głosi, że zasadniczym problemem szkolnictwa wyższego w Polsce jest niedostateczny poziom jego finansowania". "W szczególności, zbyt niskie nakłady na prowadzenie studiów w przeliczeniu na studenta uniemożliwiają podnoszenie jakości kształcenia" - czytamy w projekcie strategii.
Według rektorów, rozwiązaniem tego problemu mogłoby być "wprowadzenie zasady częściowej odpłatności za studia stacjonarne w uczelniach publicznych (powszechnego czesnego), na poziomie ok. 1/4 średniego kosztu kształcenia w tych uczelniach". Wprowadzenie czesnego rektorzy uzależniają od stworzenia "dostępu do pożyczek i kredytów studenckich z elastycznym systemem odłożonej w czasie spłaty (...), tak aby obowiązek płatności mógł być przenoszony ze studenta na absolwenta, który podjął pracę".
>>>Czytaj dalej

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!