Unia każe nam płacić więcej za promy
Nie ma to jak ekologiczne podejście. Dzięki temu, że Unia zmusiła właścicieli bałtyckich promów do używania ekologicznego paliwa, podrożeją bilety. Do tego towary przewożone morzem będą znacznie droższe. Komisarze z Brukseli uzyskają jednak swój cel i będą mogli ogłosić, że walka o czyste środowisko przynosi efekty.
- "Zamiast idei jest czysty populizm"
- USA i Chiny razem w sprawie klimatu
- Polskie autostrady są najdroższe w Europie
- Niemcy zbiją fortunę na ekologii
- Koreańczycy mają ekologiczny plastik
- Właśnie tak powstanie rura pod Bałtykiem
- Opóźnienia na A1. Firma wyleciała z budowy
- Zobacz, kto zarabia na szczepieniach
- Lotniska płacą liniom za pasażerów
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W nowym roku zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej armatorzy promowi pływający na Morzu Bałtyckim będą musieli stosować droższe, ekologiczne paliwa. W konsekwencji za ochronę środowiska zapłacą pasażerowie oraz nadawcy ładunków, bo wzrosną ceny biletów.
Dotychczas do bałtyckich promów tankowano paliwo lekkie o zawartości do 1,5 procent związków siarki, od 1 stycznia 2010 roku wskaźnik ten ma wynosić 0,1 procenta. Od 1 lipca kolejne, nieco mniej wyśrubowane normy zaczną dotyczyć także spalanego przez silniki statków paliwa ciężkiego.
>>>Zwierzęce odchody ogrzeją Duńczyków
"Zmiany te w dłuższym okresie mogą spowodować wzrost cen biletów. Rosnące koszty paliwa będą dla nas znaczącym obciążeniem" - uważa wiceprezes ds. ekonomicznych Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Piotr Redmerski. Firma ta posiada kilka promów kursujących pod marką Polferries między Polską a Szwecją oraz Danią. Teraz pasażerowie tych promów i tak już muszą płacić tzw. dodatek paliwowy. W zależności od trasy wynosi on od 1 do 8 procent wartości biletu.
Do nowych przepisów przygotowuje się również inny polski armator obecny na Morzu Bałtyckim, Unity Line. Jego przedstawiciel nie chce wypowiadać się o ewentualnych podwyżkach. "Jeszcze za wcześnie o tym mówić, ale jak wzrośnie popyt na nowe paliwo, to z pewnością jego cena wzrośnie" - mówi wiceprezes Unity Line Piotr Waszczenko.
Czytaj dalej>>>



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!