Rząd sięga do kieszeni kierowców
Wiadomo, kto zapłąci za rządową walkę z ociepleniem klimatu. Jak zwykle - kierowcy. Ministerstwo środowiska chce wprowadzić podatek węglowy, od każdego paliwa pochodzącego od ropy. To oznacza, że tankowanie może być droższe o przynajmniej 5 groszy na litrze.
- Rzecznik Graś blokuje kontrolę skarbówki
- Kopacz sięga do kieszeni kierowców
- Winiecki: Nie ratować Opla i stoczni
- Tak obronimy się przed rosyjskim atakiem
- Gdzie ukryć pieniądze, by zarabiały
- Branża "jednorękich" dostała strzał w plecy
- Benzyna stanieje, ale niedużo
- Szkoły językowe mówią "nie" podatkowi VAT
- Budowa dróg zniszczy kopalnie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chodzi o naprawdę symboliczną kwotę. Od jednego litra mówi się o jednym eurocencie, czyli czterech groszach" - zapowiada w TVN CNBC minister środowiska, Maciej Nowicki. Jego resort już pracuje nad nowym podatkiem, który w życie ma wejść już w 2012.
>>>Prawo jazdy będzie kosztowało fortunę
Jeśli stawki faktycznie pozostaną na takim poziomie, jak obiecuje minister, to za tankowanie 50 litrów benzyny zapłacimy tylko 2 złote więcej. Jednak stawki mogą się jeszcze zmienić. Podatek ekologiczny ma sfinansować rządową składkę na ochronę klimatu w Unii. Podobne obciążenia dotykają kierowców w Szwecji i Francji.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!