Dziennik.plFinanse

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Nowy plan unijnego mocarstwa mocno zaboli Polskę

2012-01-24 | Ostatnia aktualizacja: 14:18 | Komentarze: 41 | skomentuj
Flaga Unii Europejskiej

Flaga Unii Europejskiej / Shutterstock

Francja proponuje, aby to unia fiskalna zajmowała się dzieleniem pieniędzy z polityki spójności i "koordynacją" europejskich CIT-ów. Poszłyby na walkę z bezrobociem w strefie euro i pomogły Sarkozy’emu wygrać wybory.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Niedługo po kompromisowej wobec krajów bez euro wersji porozumienia powołującego unię fiskalną Paryż podjął nową próbę przeforsowania zapisów korzystnych przede wszystkim dla Francji. Do projektu umowy międzyrządowej dodano dokument o promowaniu wzrostu i konkurencyjności. Zaproponowano w nim m.in. przenoszenie pieniędzy z polityki spójności na programy walki z bezrobociem w strefie euro. Z punktu widzenia Polski pomysł jest niekorzystny. Jak powiedziano nam wczoraj w Brukseli, trafi on jednak pod obrady szczytu UE zaplanowanego na koniec stycznia.

Quiz: Co wiesz o walucie euro?

Waluta euro na dobre zagościła w kieszeniach naszych sąsiadów. W związku z zawirowaniami na rynkach pojawiają się głosy o odejściu przynajmniej jednego kraju od płacenia euro. A co wiesz o wspólnej walucie?

Rozpocznij Quiz

zobacz pozostałe quizy

Najważniejsza propozycja to ta dotycząca powołania funduszu wzrostu i konkurencyjności. Zasilałyby go euro z niewykorzystanych przez państwa UE (przede wszystkim Europy Środkowej) funduszy strukturalnych. Zarządzaniem pieniędzmi zajmowałaby się Komisja Europejska w porozumieniu z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Start funduszu przewidziano na 2012 rok. Z funduszu korzystałyby państwa objęte programem unijnych bailoutów lub te, które „borykają się z poważnymi problemami gospodarczymi”. Cele funduszu są szczytne: chodzi np. o wsparcie dla małych i średnich firm.

Sarkozy gra va banque

Problem jednak w tym, że zgoda na przekierowanie pieniędzy z polityki spójności na walkę z bezrobociem, np. we Francji, to realna groźba szukania nowych definicji niewykorzystania funduszy strukturalnych. Takich, które uzasadnią konieczność ich przesunięcia. Nad Sekwaną trwa właśnie kampania wyborcza. Poważnym zagrożeniem dla reelekcji Nicolasa Sarkozy’ego jest prognozowane na 2012 wysokie – 10-proc. – bezrobocie. Prezydent zrobi wszystko, by je zbić. Najprostszym sposobem przy wysokim deficycie budżetowym Francji (5,3 proc. prognoza Eurostatu na 2012 r.) jest sięgnięcie po pieniądze unijne. Stąd propozycja, by fundusz wzrostu i konkurencyjności zaczął działać już w 2012 roku.

Kolejny niebezpieczny zapis dotyczy celowości wydawania pieniędzy unijnych przez wspierane funduszami UE firmy. Według zapisów dokumentu zaproponowanego przez Paryż mogą być one zablokowane, jeśli nie przyczyniają się do promowania wzrostu gospodarczego i konkurencyjności. Dotyczy to również obecnie finansowanych przez UE projektów (mają być sprawdzone pod kontem tego, czy wspierają wzrost i konkurencyjność). Problem jednak w tym, że nie ma jasnych kryteriów pozwalających ocenić, co do tego wzrostu się przyczynia. I kto właściwie miałby o tym decydować. Czy Komisja Europejska, czy może szczyty strefy euro (na razie nie ma gwarancji, że kraje bez wspólnej waluty będą w nich uczestniczyły).

Kładą rękę na podatkach

To niejedyne niepokojące zapisy proponowane przez Paryż. Francuzi nie rezygnują również z koordynacji polityki podatkowej w UE. Dokument tego nie precyzuje, ale chodzi o koordynowanie CIT w państwach, które podpisały umowę międzyrządową. To nie jest nowa propozycja. Już na początku ubiegłego roku pojawiła się w tzw. pakcie dla konkurencyjności przedstawionym przez Angelę Merkel i Nicolasa Sarkozy’ego.

Jak wyliczył irlandzki oddział firmy konsultingowej Ernest & Young na zlecenie rządu w Dublinie – w Irlandii obowiązuje najniższy CIT w strefie euro – 12,5 proc. – najwięcej na koordynacji CIT skorzysta Francja (wzrost zatrudnienia o 0,4 proc., dochody z podatku CIT zwiększyłyby się o 5 proc.). Wobec Niemiec ten pomysł jest neutralny. Z kolei – jak przekonuje E&Y – Polska musiałaby liczyć się z likwidacją 160 tys. miejsc pracy, gdyby zaakceptowała pomysł Paryża.

Zmiany w CIT to dla Polski likwidacja co najmniej 160 tys. miejsc pracy

Van Rompuy kusi Tuska

Przewodniczący Rady Europejskiej namawiał Donalda Tuska do podpisania umowy międzyrządowej powołującej unię fiskalną. Polska swoją zgodę uzależnia od tego, czy będą w niej postanowienia o uczestnictwie na szczeblu szefa rządu i ministra w szczytach strefy euro (ze statusem obserwatora). Miejsce przy stole ma dotyczyć każdego szczytu a nie tylko jednego rocznie, by omówić kwestie techniczne. Nasz rząd chce też, by w umowie znalazła się formuła wygaszania – aby w określonej perspektywie postanowienia umowy trafiły do unijnych traktatów, tzn. zostały zaakceptowane przez 27 państw. Tak utrzymana zostałaby zasada konsensusu przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Kolejny punkt dotyczy swobodnego przystępowania do umowy międzyrządowej. W obecnej wersji art. 15 przewiduje, że państwa tworzące unię fiskalną muszą się zgodzić na przyjęcie nowego kraju i możliwe jest np. zablokowanie przystąpienia do paktu Wielkiej Brytanii. Warszawa nalega, by przystąpienie do paktu nie było obwarowane zgodą państw, które założyły unię fiskalną.

Dominika Ćosić Zbigniew Parafianowicz
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 41
  • ~Konfacela2012-02-04 20:32

    Jedno narzuca się pytanie, po co nam euro w takim stanie, kiedy zyskujemy teraz więcej niz tracimy i do tego jesteśmy bardziej konkurencyjni z naszym złotym w tle!?
    Inwestycje w Polsce sie opłacają jak nigdy przedtem, bo euro po 4 złote i czery razy tańsza robocizna, co prawa wakacje sa droższe dla nas, lecz jednak należy przeliczyć zyski i straty. Cena ropy pociąga za sobą wyższe ceny a jeszcze ma być gorzej i trzeba sie wreszcie jakoś uniezależnić od tych ilości ropy, którą sterują kraje arabskie. Jak tylko jakieś zamieszki w tamtym regionie, to zaraz ropa drożeje i tak bez końca.

  • ~Kasandra2012-02-04 20:24

    Coś to wygląda na to, że Francja i Niemcy popełnią ,,sepuku,, razem!
    Wymyslili sojusz, którego nie umieja poprowadzić ani kontrolować a do tego sami chca obejść przepisy i dobrac sie do unijnych pieniędzy!

  • ~Konfacela2012-02-04 20:19

    Sarkozy ma nadzieję na wygraną w wyborach, no tak dyktator już nie żyje i nie musi całować go po rękach!
    Nie wszyscy sa Napoleonami Panie Sarkozy, chociaż i on przegrał z kretesem a pokonała go pogoda i świetny generał, bo takich kiedyś mieli, nim wszystkich wymordowali!
    Ciekawe czy chociaż z dziećmi mu sie udało?

  • ~gosc z zagranicy2012-01-26 11:57

    Tak to jest mamy dwie UE, jedna ktöra ma EURO z swoimi problemami i druga bez EURO .Beda pieniadze dla Grecji,Portugali,Hiszpanii, to zabraknie albo bedzie mniej dla krajöw bez EURO.
    Polska przez lata myslala ze moze cos blokowac (czasy rzadu PISu), zamiast na siebie patrzec, to prubowano jeszcze Gruzje i Ukraine do UE wprowadzic.
    Ukraina ma dzisiaj dalej jak blizej do UE,buduje pomniki dla mordercy BANDERY, a w Gruzji leza kwiatki pod pomnikiem`` brata Hitlera``, J. Stalina .
    I co bedzie dalej ,nic ,dopuki Niemcy sa w UE bedzie dobrze, jak przestana placic na inne kraje, bedzie koniec.
    Rzad Niemiec boi sie ludnosc spytac czy chca dalej setki miliardöw na inne kraje placic, 2013 przyjda wybory to zobaczymy dalej.
    Niech Polski Rzad wezmie sie za siebie ,a nie czeka na miliardy z UE.

  • ~Anna Smutna2012-01-26 09:31

    Merkozy przestał kochać naszego przepięknego Donka.

  • ~finansista2012-01-25 13:49

    Polska nie potrafi wejsc do strefy euro tak jak n.p.Estonia, bo Tusk nie chce zreformowac polskiej gospodarki, a Tusk nie chce zreformowac polskiej gospodarki, bo z niezreformowanej polskiej gospodarki maja zyski dawni polscy esbecy. Skoro Polska nie potrafi wejsc do strefy euro, to niech poniesie za to sluszna kare i powinna byc za nia wdzieczna Francji, bo to wreszcie zmusi Polske do zreformowania polskiej gospodarki i do wejscia do strefy euro.

  • ~krzyhoo12012-01-24 19:42

    No, chyba lepiej wydawać pieniądze na tworzenie miejsc pracy niż na kolejny aquapark w Pierdziejewie Górnym, którego i tak za 2-3 lata nie będzie za co utrzymać. 40% bezrobocie wśród absolwentów wyższych szkól tego i owego jakoś mniej się przebija do naszej świadomości niż perspektywa kolejnego 'zakostkowanego' ryneczku

  • ~albtraum2012-01-24 18:18

    Tusk, kretynie czytales to !!!
    PRZEDE WSZYSTKIM DLA FRANCJI !!!
    A ty nic nie mozesz dla Polski bo dla ciebie tylko Unia i Unia.
    Ucz sie bo drogo twoja glupota Polakow kosztuje.
    Lemingow mi nie zal, ale uczciwych Polakow jak najbardziej.

  • ~obiektywnie2012-01-24 17:29

    I bardzo dobrze. Polska zamiast wykorzystywać pieniądze na zwalczanie bezrobocia przeznacza je na podwójne pensje dla urzędników i dawanie zleceń dla zaprzyjaźnionych firm szkoleniowych zamiast na tworzenie nowych miejsc pracy jak się to dzieje właśnie we Francji. Co więcej Polska powinna oddać pieniądze, które źle wykorzystała utrzymując armię urzędasów.

  • ~kontakton2012-01-24 17:16

    PRECZ Z KOMUNĄ NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ I DEMOKRACJA>>..

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «