Obowiązująca od początku roku ustawa o finansach publicznych zawiera rozwiązanie, które ma zmobilizować beneficjentów, głównie przedsiębiorców, do rozliczania w terminie zaliczek ze środków unijnych. Brak takiego rozliczenia może poważnie uderzyć ich po kieszeni. Chodzi o złożenie do urzędu, który przyznał dotacje, wniosku o płatność. Ten dokument umożliwia rozliczenie zaliczki zgodnie z ustalonym harmonogramem realizacji inwestycji. W sytuacji, kiedy takie rozliczenie nie zostanie dostarczone na czas, to zgodnie z przepisami nowej ustawy o finansach publicznych urząd nalicza odsetki jak dla zaległości podatkowych. Kary dotyczą tylko zaliczek, które będą przyznane w tym roku.

Zgodnie z grudniowym rozporządzeniem MRR, które reguluje zasady udzielania zaliczek, wnioski o płatność powinny być składane nie rzadziej niż w odstępach trzymiesięcznych. Tylko w przypadku dużych inwestycji, które mają dłuższy okres realizacji, dokumenty rozliczeniowe mogą być składane w odstępach co najmniej sześciomiesięcznych.

Kary będą także naliczane w sytuacji, kiedy beneficjentowi nie uda się w całości wykorzystać w danym okresie rozliczeniowym wziętej zaliczki. To przypadek bardzo częsty, bo dotyczy około połowy przedsiębiorców, którzy wcześniej sięgają po unijne pieniądze. W takiej sytuacji będą musieli oni zapłacić odsetki od środków, które im pozostały.

Kara będzie naliczana od dnia otrzymania przez beneficjenta zaliczki. Może to oznaczać, że w sytuacjach skrajnych kara finansowa będzie dotyczyła okresu nawet kilku miesięcy albo obejmie całość niewykorzystanej zaliczki. To dla niektórych przedsiębiorców oznaczałoby konieczność zapłaty kilkudziesięciu, a czasami nawet kilkuset tysięcy złotych.

WIęcej informacji: Nierozliczenie na czas zaliczki ze środków unijnych grozi karnymi odsetkami