Spalarnia śmieci miała pokazać, że miasta na Górnym Śląsku potrafią współpracować i zdobywać unijne pieniąze. Niestety urzędnicy nie zdążyli przygotować wniosku o dotację, co oznacza, że pieniędzy nie będzie. W ten sposób metropolia straciła 500 milionów złotych.
Górnośląski Związek Metropolitalny, czyli związek największych śląskich miast chciał aż 600 milionów złotych z Unii EUropejskiej na budowę dwóch gigantycznych spalarni świeci. Okazało się jednak, że pieniędzy nie będzie, bo - pisze "Gazeta Wyborcza".
>>>Unia rozda 123 miliardy euro
Dlatego minister środowiska stwierdził, że inwestycja spada z listy projektów finansowanych i może najwyżej dostać 80 milionów na przygotowanie dokumentów. A, że budowa ma kosztować miliard złotych, więc bez unijnych pieniędzy nie będzie mogła ruszyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane