"Kiedyś obrabowano bank na 50 milionów i był napad stulecia, teraz w mgnieniu oka przepadają miliardy i nie wiadomo co się stało"- pisze Rybiński. Ekonomista zakłada, że za 21 lat, gdy nabędzie prawa do emerytury, to ZUS wypłaci mu tylko niewielką cześć należnych pieniędzy, bo nie będzie dość pieniędzy w kasie publicznej na emerytury. 

"W tej sytuacji Polska powinna się skupić na reformach i trzymać jak najdalej od tego eurociotowania. Nie brać udziału w “ściepie” 200 mld dolarów, które via MFW zaraz przepalimy we Włoszech, tak jak już przepalono bez sensu 100 mld w Grecji. Trzeba też trzymać finansowy nadzór unijny z dala od Polski, bo po tym jak narobili szkód w swoich bankach, teraz będą chcieli popsuć też nasze"- pisze Rybiński.

Ekonomista dodaje: "Wspólny rynek TAK. Schengen TAK. Eruciotowanie NIE".