Dziennik Gazeta Prawana logo

Spraw sobie prawnika

23 listopada 2012, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Temida
Temida/Shutterstock
Masz dobre kontakty w swojej branży, bazę klientów i dużo pomysłów. Zawierasz umowy, wystawiasz faktury - biznes się kręci. Oczywiście nie obędzie się bez zaufanego księgowego, który jest na wagę złota. A na ile wyceniasz profesjonalne usługi prawne?

Prowadzenie firmy jest mało skomplikowane tylko na zdjęciach w folderach reklamowych. Oprócz wyzwań gospodarczych, dylematów marketingowych i odmienianego przez wszystkie przypadki słowa kryzys, każdy przedsiębiorca musi zmierzyć się z funkcjonowaniem w ramach systemu prawnego. Trudno codziennie śledzić przepisy, jeszcze trudniej bawić się w mecenasa-amatora, który rozwiązuje prawne dylematy wcześniej czy później pojawiające się na biznesowym horyzoncie.

Prawniku, gdzie jesteś?

Prawnik, czyli kto? Zapamiętany z dawnych czasów pan radca w przedsiębiorstwie, który niespiesznie sporządzał opinię prawną w ustawowych godzinach pracy i z należnym nabożeństwem? A może młody wilk palestry, każde pytanie kwitujący amerykańskim "do zobaczenia w sądzie" i słono kasujący za każdą zwerbalizowaną złotą myśl? Żadna z tych opcji nie jest kusząca, a rzeczywistość przedstawia się jasno - bez dobrej usługi prawnej prowadzenie firmy przypomina podskoki na kruchej tafli lodu. O konieczności powierzenia firmowych spraw sprawdzonej kancelarii przekonujemy się zazwyczaj, gdy biznesowy los spłata nam już figla: ot, umowa ubezpieczenia okazała się do niczego i nie mamy z czego pokryć wyrządzonej szkody albo właśnie podpisany duży kontrakt zawiera postanowienia o absurdalnych karach umownych. A przecież można było się przed tym ustrzec - wcześniej, skutecznie i przede wszystkim taniej. Tak, taniej, bo wbrew obiegowej opinii współczesny rynek usług prawnych na piedestale stawia klienta, a znalezienie dobrego pakietu usług w korzystnej cenie umożliwia profesjonalizację własnego biznesu. Oznacza to, że skorzystanie z pomocy prawnej nie jest zarezerwowane wyłącznie dla rekinów biznesu. – – przyznaje Mecenas Ireneusz Koksztys, założyciel jednej z największych Kancelarii Prawnej w Polsce. Stać nas zatem na prawników z wyższej półki? Okazuje się, że tak.

Spokój w dobrej cenie

Możemy pójść ze swoją sprawą do tradycyjnej kancelarii, zapłacić stawkę godzinową, ale pozostanie świadomość, że każda następna awaria będzie wymagała kolejnej opłaty. A gdyby tak skorzystać z usług w pakiecie? Tak jak wykupujemy abonament w dobrym centrum medycznym i powierzamy nasze zdrowie lekarzom różnych specjalności, tak w przypadku korzystania z abonamentu prawnego w dużej kancelarii dostajemy wsparcie praktyków w ramach różnych gałęzi prawa. Dodatkowo możemy mierzyć zamiary na siły: dużym plusem usług prawnych w abonamencie jest to, że przed kontaktem z prawnikiem dostajemy przejrzystą tabelę cen, dzięki której jesteśmy w stanie wyliczyć przyszłe koszty obsługi prawnej. Wszystko w ramach usługi prawnej online. Mecenas Koksztys podpowiada, w jaki sposób najlepiej wykorzystywać swój abonament: – .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł sponsorowany
Tematy: prawnik
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj