Przelewy do ZUS i urzędu skarbowego równie dobrze mogłyby być realizowane z kont prywatnych, gdyby nie wewnętrzne przepisy banków. Na prywatnych banki blokują możliwość realizowania koniecznych, comiesięcznych przelewów z tytułu ubezpieczenia i należnego podatku.
– mówi radca prawny Bożena Nowakowska. – dodaje.
Inne ustawy, np. ordynacja podatkowa, mówią o rachunku bankowym, ale nie precyzują, że musi być to oddzielne konto związane tylko z działalnością gospodarczą. Potwierdza to Piotr Kolpak, inspektor z Izby Skarbowej w Warszawie.
– mówi.
To tym bardziej istotne, że w większości banków można znaleźć konta osobiste, których obsługa nie kosztuje nic lub jest tania. Rachunki firmowe są zwykle dużo droższe. Bywa, że opłaty i prowizje pochłaniają nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie.
– mówi Marek Piotrowski, zastępca dyrektora ds. produktów firmowych w mBanku i MultiBanku. Podobnie jest w większości innych banków. Systemy transakcyjne niektórych instytucji mają zablokowaną możliwość wykonywania przelewów do ZUS i urzędów skarbowych z kont prywatnych.
Brak obowiązku posiadania konta firmowego potwierdziło Ministerstwo Finansów. – napisało w odpowiedzi na pytania DGP.
Bankowcy twierdzą, że posługiwanie się w rozliczeniach firmowych oddzielnym rachunkiem jest korzystne dla przedsiębiorcy. – mówi Marek Gurbski z Raiffeisen Banku.
A co jeżeli przedsiębiorca mimo wszystko zdecyduje się używać w firmie konta prywatnego? Jedyną konsekwencją może być wypowiedzenie umowy o prowadzenie rachunku przez bank. Jak mówią nieoficjalnie przedstawiciele banków, sytuacje takie zdarzają się rzadko. Utrata klienta nie leży w ich interesie. Dodają, że część przedsiębiorców, konta firmowego nie posiada.