Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak radzi kredytobiorcom: Nie zmieniajcie waluty kredytu

16 czerwca 2011, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Frank bije rekordy, jednak Waldemar Pawlak zaleca spokój. Według wicepremiera, nie ma co spieszyć się ze zmianą waluty kredytu,, bo można na tym więcej stracić, niż zyskać.

Kredytobiorcy nie powinni reagować nerwowo na wzrost kursu franka szwajcarskiego wobec złotego - powiedział na konferencji prasowej w czwartek wicepremier Waldemar Pawlak. Przekonywał, by nie spieszyć się z przewalutowaniem kredytu. Jego zdaniem w perspektywie długookresowej jest to korzystniejsze rozwiązanie. Bank centralny Szwajcarii pozostawił w czwartek stopy procentowe bez zmian frank wyraźnie drożeje wobec innych walut; ok. godz. 15 kosztował ok. 3,30 zł.

"Zachęcam do tego, by nie reagować nerwowo i nie spieszyć się z pomysłami na przewalutowanie czy inne takie doraźne rozwiązania" - mówił Pawlak. Wicepremier uważa, że należy policzyć różnicę w kosztach spłaty przy oprocentowaniu franka i złotego czy euro. Wtedy może okazać się, że - biorąc pod uwagę procent tzw. składany, w horyzoncie 20-30 lat, nawet przejściowo jest wyższy kurs franka szwajcarskiego, może być korzystniejszy niż zamiana waluty - tłumaczył. Dodał, że za kilka miesięcy może nastąpić zmiana trendu i frank może się osłabić.

Według Pawlaka, należy się spodziewać - w perspektywie kilkunastu lat - że złoty będzie się umacniał. "W tym kontekście trzeba przeliczyć jakie są koszty raty oprocentowania na frankach, a jakie w złotych, szczególnie po podwyżkach stóp procentowych. Wtedy okaże się, że lepiej nie kombinować i pozostać przy franku" - powiedział.

Jak zauważył wicepremier, spłata kredytu w walucie (we franku) może być korzystniejsza, jeżeli nie wystąpi "element nierzetelności" banku w stosunku do klienta. Pawlak nawiązał do instytucji tzw. spreadu czyli różnicy między kursem kupna i sprzedaży walut. Jak podkreślił w niektórych bankach, sięga on nawet 12 proc., a to - jak powiedział Pawlak - nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego.

Pawlak wyjaśnił, że wysoka cena franka jest problemem także dla samej Szwajcarii. "Tak wysoki kurs tej waluty niszczy międzynarodową konkurencyjność. Szwajcarzy w takiej sytuacji nie mają możliwości skutecznie sprzedawać swoich towarów" - mówił. Dodał, że problem drogiego franka dotyka nie tylko Polskę, ale także wiele innych krajów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj