Jak wynika z raportu grudniu ub.r. zakupy podstawowych produktów codziennego użytku - żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych, chemii gospodarczej, artykułów dla dzieci itp. zdrożały średnio o 3,8 proc. rdr. W listopadzie wzrost wyniósł 4,2 proc., a w październiku – 4,1 proc. rdr. Zestawienie danych pokazuje więc, że ceny w sklepach nadal w ujęciu rocznym rosną, ale coraz wolniej.
Główne czynniki spowalniające wzrost cen
„Spadek tempa wzrostu cen w sklepach detalicznych w grudniu był kontynuacją procesu zbliżania się jego poziomu do ogólnej inflacji. Podwyżki były ograniczane przede wszystkim przez konkurencję cenową pomiędzy poszczególnymi sieciami oraz znaczące spadki cen paliw, a w efekcie – kosztów transportu” – zauważył dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
Dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił uwagę na efekt bazy statystycznej. Grudzień 2024 roku był okresem relatywnie wysokich cen, co automatycznie obniża tegoroczną dynamikę wzrostu.
Zmiana strategii sieci handlowych. Nie wysokie marże, a wolumen sprzedaży
„Sprzyjające otoczenie stworzyły także globalne spadki cen surowców żywnościowych oraz energetycznych. Sieci handlowe, zamiast windować marże, postawiły na walkę o wolumen sprzedaży, obawiając się, że zbyt wysokie ceny odstraszą oszczędnych konsumentów” – stwierdził ekspert.
W grudniu ceny samej żywności poszły w górę średnio o 3,1 proc. rdr. W listopadzie wzrost wyniósł 3,7 proc., a w październiku – 3,6 proc.
Analitycy z UCE Research zwrócili uwagę, że różnica między średnim wzrostem cen wszystkich analizowanych kategorii, a cen samej żywności, choć nadal widoczna, również się zmniejsza.
Symptom normalizacji sytuacji rynkowej
W ocenie dr. Roberta Orpycha można to uznać za symptom normalizacji sytuacji rynkowej po burzliwych latach 2022-2023, kiedy żywność drożała znacznie szybciej niż pozostałe kategorie ze względu na szoki energetyczne i wojnę w Ukrainie, która wpłynęła na ceny zbóż i nawozów. Obecnie ta przewaga wzrostowa żywności nad innymi kategoriami stopniowo zanika, co świadczy o stabilizacji cen w rolnictwie i mniejszej presji kosztowej.
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”. Analiza dotyczyła 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 87 tys. cen detalicznych z przeszło 40,6 tys. sklepów należących do 61 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.