- wylicza Anna Wicha ze stowarzyszenia agencji zatrudnienia.
"Polscy pracodawcy nie boją się"
- mówi Wicha korespondentowi ARD Janowi Pallokatowi.
Eksperci ostrzegają jednak "już od dłuższego czasu: niedobór wykwalifikowanych pracowników, w pewnym momencie może zahamować boom" - zwraca uwagę ARD. "Pod względem czysto demograficznym Polska jest na najlepszej drodze do stania się strukturalnie najstarszym narodem w Europie z powodu masowej emigracji szczególnie młodych ludzi po przystąpieniu do UE i niskiego wskaźnika urodzeń".
"Setki tysięcy ukraińskich pracowników-gości"
Obecnie rozwiązaniem problemu są "setki tysięcy ukraińskich pracowników-gości, którzy zazwyczaj mają tylko tymczasowe pozwolenia na pracę" - pisze publicysta.
- mówi Sonia Buchholtz z SGH.
Generalnie jednak "polski rynek pracy jest dziś pasmem sukcesów, także w odniesieniu do skutków koronawirusa, które zostały złagodzone m.in. poprzez pomoc finansową dla szczególnie dotkniętych firm" - zauważa ARD. Ale "jest jedna wada: młodsi często trafiają na pozorne samozatrudnienie bez ubezpieczenia społecznego, popularnie zwane +umowami śmieciowymi+".