Dziennik Gazeta Prawana logo

Co piąty urzędnik na bruk? Nadchodzą pocovidowe zmiany w administracji

17 sierpnia 2020, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
urzędnik, dokumenty
<p>urzędnik, dokumenty</p>/ShutterStock
Redukcja etatów w administracji to po części naturalny efekt zmniejszenia liczby resortów, najpewniej do 12, czyli mniej więcej połowy obecnego stanu – przekonują nas rozmówcy z obozu rządzącego.

To również rezultat obserwacji sposobu pracy w czasach epidemii. – – twierdzą.

Choć ostateczne decyzje co do kształtu reformy i jej zakresu jeszcze nie zapadły, to mówi się też o podniesieniu prestiżu zawodu urzędnika państwowego. Zwolnienia mają się bowiem wiązać z podwyżkami dla tych, którzy zostaną w pracy.

Uszczuplenie administracji, które ma być ważnym elementem powakacyjnej rekonstrukcji rządu, może sięgnąć nawet 20 proc. Zmiany mają też dotknąć służby: cywilną i dyplomatyczne.

Nadchodzą pocovidowe zmiany w administracji

Część naszych rozmówców z obozu rządzącego twierdzi, że zmiany dotyczące zatrudnienia w administracji mają stanowić element pakietu jesiennego, związanego z rekonstrukcją rządu. Równoległe założenie jest takie, że cięcia w administracji będą się wiązać z podwyżkami dla tych urzędników, którzy zostaną w pracy. – – tłumaczy nasz rozmówca z obozu rządzącego. Na razie nie wiadomo, jak duże podwyżki czekają tych, którzy uciekną spod topora, mówi się np. o zwiększeniu kwoty bazowej.

Osoba z rządu przekonuje, że ostateczne decyzje co do kształtu reformy i jej zakresu nie zapadły. Trwają analizy. – – tłumaczy nasz rozmówca.

Redukcje po części mają być naturalnym efektem zmniejszenia liczby resortów (najpewniej do 12, czyli mniej więcej połowy obecnego stanu). Ale to także efekt wniosków wyciąganych z czasów pandemii. – – mówi nam osoba z rządu.

Z relacji innego polityka Zjednoczonej Prawicy wynika, że zdaniem części ministrów wielu urzędników okazało się zbędnych. – – dodaje jeden z naszych rozmówców. Nie chce jednak zdradzać szczegółów tych zmian.

Drogę do cięć w administracji otwiera art. 15zzzzzo ustawy covidowej. Zakłada on, że „w przypadku, gdy negatywne skutki gospodarcze COVID-19 spowodowują stan zagrożenia dla finansów publicznych państwa, w szczególności wyższy od zakładanego w ustawie budżetowej wzrost deficytu budżetu państwa lub państwowego długu publicznego”, rząd może w drodze rozporządzenia „określić rodzaj stosowanych rozwiązań w zakresie ograniczenia kosztów wynagrodzeń osobowych” w urzędach centralnych (takich jak ministerstwa czy urzędy wojewódzkie) oraz jednostkach sektora finansów publicznych, o których mowa w art. 9 pkt 5–9 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (czyli np. agencje wykonawcze, instytucje gospodarki budżetowej, ZUS, NFZ). Wspomniany przepis daje Radzie Ministrów dwie możliwości: albo nałożenia obowiązku zmniejszenia zatrudnienia w tych podmiotach, albo wprowadzenia mniej korzystnych warunków zatrudnienia pracowników (na czas określony, nie dłuższy niż do końca danego roku budżetowego).

– zwraca uwagę jeden z naszych rozmówców.

Zdaniem byłego pracownika jednego z urzędów wojewódzkich, jeśli za cięciami pójdą podwyżki dla pozostałych, zmiany mogą mieć sens. – – tłumaczy. Dodaje jednak, że przy takiej reformie trzeba brać pod uwagę ewentualne kwestie procesowe. – – przekonuje.

Krytycznie o planach rządu wypowiada się prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej. – – komentuje prof. Itrich-Drabarek. Jak wskazuje, zawsze są dwie drogi. – – ocenia profesor.

Co o przymiarkach rządu sądzi opozycja? – – komentuje Jan Grabiec z PO.

Podobnie sprawę widzi Anna Maria Żukowska z Lewicy. –– twierdzi.

W plany redukcji w administracji nie wierzy Krzysztof Bosak z Konfederacji. – – mówi Bosak. I dodaje, że jego zdaniem zmniejszenie liczby ministerstw może wręcz wywołać krótkookresowy wzrost wydatków, jak przy każdej tego typu reorganizacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj