Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrole w firmach po lockdownie. Inspektorzy ruszają do walki z wirusem

11 sierpnia 2020, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PIP sprawdzi m.in., czy pracownicy mają zapewniony płyn dezynfekujący
<p>płyn antybakteryjny</p>/ShutterStock
 Państwowa Inspekcja Pracy sprawdzi m.in., czy pracownicy mają zapewniony płyn dezynfekujący i odstęp między stanowiskami. To tylko początek wielu kontroli po lockdownie.

Do końca tego roku PIP odwiedzi kilkadziesiąt tysięcy firm. Inspektorzy mają sprawdzić m.in., czy pracodawcy wyposażyli zatrudnionych w środki ochronne i czy ocenili ryzyko zawodowe związane z możliwością zakażenia się koronawirusem. 

DGP dotarł do pisma głównego inspektora pracy z 10 sierpnia 2020 r., w którym przypomina on o takim obowiązku okręgowym oddziałom PIP. Wiadomo też, że w ciągu najbliższego miesiąca w "czerwonych" i "żółtych" powiatach (czyli tam,  gdzie obowiązują podwyższone restrykcje epidemiologiczne) przeprowadzonych zostanie 190 kontroli ukierunkowanych właśnie na zapobieganie zakażeniom. Typowanie przedsiębiorców do wizytacji będzie opierać się m.in. na sygnałach o nieprawidłowościach (np. na podstawie skarg lub doniesień medialnych). 

Jeśli pracodawca nie przestrzega obostrzeń, np. nie zapewnia wymaganej odległości między miejscami pracy, PIP poinformuje o tym inspekcję sanitarną, która ma prawo nałożyć kary. Jeśli natomiast firma nie zaktualizowała np. oceny ryzyka zawodowego czy też nie dostarcza maseczek lub przyłbic, do czego się zobowiązała, mandat nałoży sam inspektor pracy. 

– podkreśla Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy. 

Interwencje PIP to tylko wstęp do innych kontroli, których w najbliższym czasie mogą spodziewać się firmy. Powoli kończy się okres finansowanego wsparcia na podstawie tarczy antykryzysowej. Nieuchronnie zbliża się więc czas rozliczeń. Korzystający z dofinansowania do pensji pracowników objętych przestojem lub obniżonym etatem muszą liczyć się z kontrolami wojewódzkich urzędów pracy, które mają prawo żądać dokumentów i wyjaśnień (w zakresie wydatkowania i rozliczenia dopłat do pensji).

Z kolei ZUS może sprawdzać, czy wnioskodawcy rzeczywiście spełniali wymogi np. do uzyskania świadczenia postojowego lub zwolnienia ze składek. Już wcześniej sygnalizował, że będzie to weryfikował razem z Krajową Administracją Skarbową. 

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj