Dodano, że najważniejsze wyniki badania zostały przekazane Ministerstwu Rozwoju, które pracuje nad pakietem osłonowym dla przedsiębiorstw.
Jak podkreślili autorzy badania, dla ponad 40 proc. firm praca zdalna nie jest alternatywą. - podkreślono w środowym komunikacie z badania dot. kondycji firm w obliczu blokady gospodarczej związanej ze stanem zagrożenia epidemią koronawirusa.
Z odpowiedzi ankietowanych przedsiębiorców wynika, że ponad połowa z nich nie utrzyma swoich firm przez dłużej niż miesiąc bez konieczności zwolnienia części personelu. - zaznaczono.
Jeśli ograniczenie aktywności gospodarczej potrwa dłużej niż do końca marca, to w obliczu obniżonych zamówień wiele firm nie przetrzyma kolejnego miesiąca - wskazano.
Według Fundacji porównując konieczność przeprowadzenia zwolnień na koniec marca i na koniec kwietnia widać, że przedłużenie blokady sprawi, iż podwoi się liczba firm, które zwolnią wszystkich, a także o połowę zmniejszy się grono przedsiębiorców, którzy na ten moment twierdzą, że do końca marca nie zwolnią nikogo.
Najwięcej wskazań w kwestii efektywnej pomocy dla przedsiębiorców zebrało zwolnienie z opłat ZUS-owskich - życzyłoby sobie tego ponad 80 proc. ankietowanych. O 20 punktów procentowych mniej zebrało wskazanie zwolnienia z podatków, a trzecie miejsce z satysfakcjonujących przedsiębiorców rozwiązań zajęło dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników na czas „chorobowego”. - podkreślono.
- zaznaczyła cytowana w komunikacie prezes Fundacji Firmy Rodzinne Katarzyna Gierczak Grupińska. Wyjaśniła, że obecnie przedsiębiorca za taką nieobecność musi płacić podwójnie: składkę do ZUS i wynagrodzenie dla pracownika, choć praca wykonywana nie jest. Jej zdaniem może to być obecnie jedna z głównych przyczyn bankructwa wielu firm, szczególnie w branży produkcyjnej.
W badaniu uczestniczyło 911 przedsiębiorców ze wszystkich województw, należących do wszystkich klas wielkości firm – mikro, małych, średnich i dużych. - podkreślono.
Jak wyjaśniła Gierczak-Grupińska, która zainicjowała badanie wspólnie z polskim naukowcem współpracującym z Uniwersytetem Stanforda w USA, Robertem Kowalskim, zapytano przedsiębiorców, w jakim stopniu są gotowi stawić czoła ograniczeniom aktywności gospodarczej, jakie wynikają z aktualnego stanu zagrożenia epidemią. "Liczymy na to, że urzędnicy w Ministerstwie Rozwoju wezmą wyniki ankiety do serca i przygotują plan, który pomoże uratować jak najwięcej firm, a co za tym idzie – byt rodzin wielu właścicieli, a także rodzin pracowników – podkreśliła Gierczak-Grupińska.