– – mówi DGP Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.
– – stwierdza Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. I dodaje: – .
Problemy z nową ulgą
Powodem zamieszania jest ustawa z 20 lipca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę (Dz.U. poz. 1577). Zgodnie z nią z opłacania niższych składek (małego ZUS) mogą skorzystać ci przedsiębiorcy, których roczny przychód w poprzednim roku kalendarzowym (czyli 2018 r.) nie przekroczył 30-krotności minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w grudniu poprzedniego roku. Obecnie jest to 63 tys. zł. Niższe składki można opłacać maksymalnie przez 36 miesięcy.
Przedsiębiorcy zgodnie twierdzą, że tworząc specjalne rozwiązania dla firm, należało tak zmienić ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych, żeby przedsiębiorcy decydujący się na skorzystanie z małego ZUS mogli składać dokumenty zgłoszeniowe kilka razy w roku.
– – uważa prof. Jan Klimek ze Szkoły Głównej Handlowej, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego.
Tłumaczy, że rządzący muszą brać pod uwagę to, że sytuacja finansowa przedsiębiorców się zmienia.
– – podkreśla ekspert.
Niższe składki a VAT
A to nie koniec kłopotów. Okazuje się, że dla prowadzących firmy nie są jasne przepisy pozbawiające ich prawa do skorzystania z małego ZUS w przypadku zwolnienia sprzedaży od VAT.
– – wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS.
Dodaje, że małego ZUS nie mogą opłacać osoby, które w 2018 r. korzystały z karty podatkowej i ze zwolnienia z VAT.
Przedsiębiorcy krytykują
Właściciele firm zwracają uwagę, że zbyt łatwo mogą stracić prawo do ulgi w opłacaniu składek. Wystarczy, że nie zgłoszą się do ubezpieczeń społecznych lub do ubezpieczenia zdrowotnego z właściwym kodem tytułu ubezpieczenia w terminie 7 dni (liczonym od pierwszego dnia prowadzenia działalności gospodarczej lub jej wznowienia). Z małego ZUS nie skorzystają nawet osoby, które spełnią wszystkie wymagane przepisami warunki.
– – zauważa Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.
Obawia się, że wiele osób po prostu będzie się bało skorzystać z nowej ulgi. – – podkreśla ekspert.
Eksperci ostrzegają
Andrzej Strębski, niezależny ekspert ubezpieczeniowy, uważa, że przepisy muszą być jasne.
– – podkreśla.
Zwraca uwagę, że może to prowadzić do sytuacji, gdy wraz ze zmianą interpretacji firmy będą wpadać w tarapaty finansowe, bo okaże się, że będzie trzeba zapłacić dodatkowe składki.
– – mówi Andrzej Strębski.
Dochód dla wszystkich
– – uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy z Konfederacji Lewiatan.
Podkreśla, że ustawodawca, chcąc bardzo precyzyjnie ustalić, kto może skorzystać z niższych składek, tak szczegółowo opisał kryteria, że przepisy stały się trudne do zrozumienia.
Zamieszanie wokół małego ZUS spowodowało, że organizacje pracodawców proponują ujednolicenie zasad opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.
– – proponuje Jeremi Mordasewicz.