Zaharowani, czyli śmierć przy biurku

| Aktualizacja:

Od świtu do nocy. Na dwóch zmianach, biorąc nadgodziny i dodatkowe zlecenia. Żeby spłacić kredyt, żeby dorobić, żeby w końcu nie wypaść z obiegu. Pracujemy do granic wytrzymałości. Bo chcemy.

wróć do artykułu
  • ~olo
    (2016-08-28 18:30)
    twoj portal leszczu jest wykreslony z mojego kompa, zegnaj, zadnego wpisu tu nie zamieszcze, sorki ******** gminny, przechodze na inne portale, nie ubeckie ,he,he naucze sie jezykow
  • ~olo
    (2016-08-28 18:19)
    widzisz admin, ja sie toba nie zajme, bo jestes leszczem na zlecenie, leszczem na telefon, frajerow, znowu postow nie ma i nie bedzie, moze cie z pracy wywala i bedzisz lopata machal , gminny, po polonistyce jestes ? czyli bez zawodu... nie masz kasy na rozmowe ze mna , ani na kare
  • ~😂
    (2016-08-28 18:05)
    Zmęczony???Jeszcze trochę brakuje na elektrownie atomową..
  • ~olo
    (2016-08-28 15:14)
    adminku,pampersy ci sie przypalaja chyba, po raz 6 pisze post i nie ma, ja lubie prace przy tasmie, jak automat, to nie meczy wcale, rutyna, wiec... zwalniaja cie z pracy chyba ?
  • ~olo
    (2016-08-28 15:05)
    aleksytymia to niezdolnosc do NAZYWANIA, WYRAZANIA I CZYTANIA uczuc swoich i innych osob, he,he
  • ~olo
    (2016-08-28 15:00)
    anhedonia to chyba niezdolnosc do odczuwania przyjemnosci,co ? i tak sie bredzi do podkladki pod doktorat
  • ~olo
    (2016-08-28 14:58)
    znowu popelniac bledy, z goraca ? bo nie z przepracowania, dzis niedziela
  • ~😹
    (2016-08-28 14:13)
    Tusk był tylko polonistą i tak powstała dysortografia ....a że polonista nie ma większego pojęcia o ergonomi czas na skolioze i drewnianą laske po 40 i garb jak u dromadera.
  • ~olo
    (2016-08-28 14:02)
    wiecej pracuja ludzie na swoim, dla siebie, dogladaja interesu, maja niewymierny czas pracy, przychodza do roboty wieczorem, na godzine, sprawdzic, przygotowac papiery, itp, nie urywaja sie z pracy przed czasem zeby szef nie widzial, to nie ten poziom, nie ten swiat, a kucharka nie przyjdzie w nocy do pracy,bo kuchnia zamknieta juz do rana
  • ~😽
    (2016-08-28 13:45)
    Powinni podnieś pensje 2 krotnie ,dług publiczny x4 i szukać pokrycia w obcej walucie lub gruncie wszelkimi sposobami by peło ciołek poczuł sie jak obywatel UEeee.....przejść na euro by nie wykryto ich korupcji .....podpis na paragonach przy płatnościach kartą kredytową już zniesiono....także kart można rozdać mnustwo i obciæzyć całość...by peło żył się lepiej.
  • ~or
    (2016-08-28 13:33)
    w kazdym powiecie inspektor pracy odpowiedzialny przed rada pracownikow
  • ~olo
    (2016-08-28 12:59)
    pracoholik potrafi sobie zorganizowac prace, funkcjonalnie, efektywnie, o ile mu szef nie przszkadza,czasami normalny szef mowi, to ja ide, nie beda panu prszeszkadzal, he,he i sluszna decyzja, buahaha, a tematy chorych zaleznosci i nauki asertwynosci dla kucharek to inny poziom,
  • ~olo
    (2016-08-28 12:55)
    pracoholik pracuje dokladnie, efektywnie i nie robi bledow, bledy robi kiepski pracownik, ktory siedzi po godzinach bo ma klopoty z wykonywaniem pracy, jest powolny, nowy, albo niedouczony, i ciagle sie pyta jak to robic, bo ...slabo mu idzie,a pracoholik lubi prace , i nie musi nic udowadniac,nikomu
  • ~Ewa Zaborska-Pracz
    (2016-08-28 12:39)
    spirala upadku i smierci ? z punktu widzenia pracodawcy tzw "pracoholik" jest pierwsza osoba do zwolnienia. Poprostu chodzi o efektywnosc pracy, ktora na wskutek naturalnego zmeczenia spada co godzine o polowe. Pracoholik nie wykonuje optymalnie zadanej pracy w okreslonym czasie, dlatego jest gotow pracowac za darmo w bezplatnych nadgodzinach, aby sie wyrobic.Poplenia przy tym tyle bledow, zuzywa tyle energii /komputery, prad, powierzchnie / w firmie, ze staje sie produktem przynoszacym straty, przychodza do pracy chorzy, korzystaja coraz czesciej ze zwolnien lekarksich. Szcegolnie paradoksalne i niebezpieczne, gdy chodzi, o lekarzy, sumie odpowiedzialnych za zdrowie innych - ale sami wpadajacych w spirale zmeczenia, bledow i cywilnych procesow. Kto z czystym sumieniem odwazy sie powiedzic szefowi o 15 ide domu, jest pracownikiem wydajnym, szanujacym swoj wysilek i szef to ceni. Reszta to wpolczesni niewolnicy.
  • ~!!!!!!!
    (2016-08-28 12:21)
    DOBIĆ !!!! I zatrudnić następnego wg peło dyrektywy.....
  • ~olo
    (2016-08-28 11:51)
    najlepiej jak panienki od terapii nerwic dla kucharek i podobnych zostana na tym poziomie, i nie terapeutyzuja dyrektorow i prezesow, co chca sie wyspac i odpoczac, he,he i nie czytaja Harleqinow
  • ~olo
    (2016-08-28 11:48)
    emocje sluza do zabawy w terapii nerwic,tylko a ile pracoholikow ma nerwice ? bo ma prace do ktorej sie nie nadaje z braku kwalifikacji ? no ? kto leczy zaburzenia snu,zmeczenie rozmowami o milosci, tatusiu czy innych bzdetach ? oszusci !
  • ~olo
    (2016-08-28 11:39)
    pracoholik dziala w odcieciu od wlasnych emiocji ? buahaha, a do czego sa potrzebne emocje ??? do terapii dla frajerow !!! bo w pracy nie ma potrzeby emocji, nie kazdy pracuje w kabarecie !! ale w terapii ? noo... panie Janku, to co pan teraz CZUJE ? zlosc? smutek ? prosze nam tu powiedziec, nazwac to uczucie ! jak sie pan tak zaglebi w sobie... nooo... chyba czuje zlosc, brawo, brawo panie Janku, skontakowal sie pan ze swoim wnetrzem,uczuciem, przeciez to jest tandeta dla frajerow, te "emocje" w mediach tez
  • ~olo
    (2016-08-28 11:32)
    niedouki, po tygodniu niespania nie spi sie juz wcale i nadal mozna pracowac, nie kazdy potrafi leczyc zburzenia snu, z tym nie chodzi sie do psychologa, to prawda,ze czlowiek tzw pracoholik/wewnatrzsterowny nie potrzebuje szefa, kierownika, a jeszcze takiego co sie placze i podkresla,ze on tu rzadzi,a nic nie umie, bo przeszkadza w robocie tylko, to prawda,ze pracus po tygodniu urlopu na bezludnej wyspie juz kombinuje,jak zbudowac tratwe ,he,he
  • ~berek
    (2016-08-28 10:57)
    zaradnosc polega na tym, aby nie pracowac i zyc w luksusie -z dochodow, na gieldzie, z patentow, z wynalazkow - Praca to jest spadek niewolnictwa - musisz robic -aby splacic przede wszystkim dlugi, wyzywic dzieci, na ktore nie stac, konkurowac w koltunskom srodowisku. Robic aby umrzec ? 12 godzin ? buaaaahahahahahahaha.

Może zainteresować Cię też: