Dziennik Gazeta Prawana logo

Cała prawda o polskich pensjach. Jest najgorzej od 20 lat!

23 stycznia 2012, 07:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zmniejszenie wynagrodzenia nie uprawnia do otrzymania zasiłku
Zmniejszenie wynagrodzenia nie uprawnia do otrzymania zasiłku/Shutterstock
Zyski przedsiębiorstw rosną, ale podwyżki dla pracowników są niewielkie. W zeszłym roku realny wzrost płac w firmach wyniósł 0,7 procent. To najgorszy wynik od 1992 roku.

– cieszyli się jedni. – ripostowali drudzy. A wszystko po opublikowanych ostatnio danych dotyczących grudniowych wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. Jak jest naprawdę?

Kiepsko. Jak wyliczył "DGP", w całym ubiegłym roku realny wzrost płac (czyli po uwzględnieniu inflacji) w przedsiębiorstwach wyniósł 0,7 proc. To najgorszy wynik od 1992 r., czyli od 20 lat!

Co ciekawe, kiepskie podwyżki nie idą w parze z sytuacją finansową firm – w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2011 r. zarobiły one rekordową sumę 77,4 mld zł i prawdopodobnie cały rok zamkną wynikiem przekraczającym 100 mld zł. Paradoksalnie w ubiegłych latach, gdy koniunktura była dla nich mniej łaskawa, podnosiły pensje pracownikom znacznie chętniej. Tak było np. w latach 2001 – 2002, gdy roczny wzrost PKB obniżył się do 1,1 – 1,4 proc., a bez pracy było aż 3,2 mln Polaków – wtedy realny wzrost płac był dwukrotnie większy niż w ubiegłym roku i wyniósł 1,5 – 1,6 proc.

– twierdzi prof. Maria Drozdowicz z SGH. Dodaje, że pamiętały o tym w ubiegłym roku, gdy zauważyły niekorzystne zmiany w swoich wynikach finansowych. Dlatego tak ostrożnie zwiększały płace. – wyjaśnia prof. Drozdowicz.

Ponadto w gospodarce pojawiło się dużo niepewności w związku z kłopotami finansowymi krajów Unii. – zwraca uwagę dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Jej zdaniem to sprawiło, że przedsiębiorstwa przygotowywały się do wyraźnego pogorszenia koniunktury. Stąd umiarkowane podwyżki płac.

– ocenia dr Starczewska-Krzysztoszek. Tymczasem w roku ubiegłym zatrudnienie w małych i dużych przedsiębiorstwach wzrosło o 3,2 proc.

Inaczej problem widzi prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. – mówi. Prof. Kabaj dodaje, że w polskich firmach wysokość wynagrodzeń jest często przypadkowa. Równie przypadkowe są podwyżki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj