Jeśli chorujesz, dostajesz zwolnienie. Jeśli masz zwolnienie, oczywiste jest, że nie możesz pracować. Jeśli jednak zjawiasz się w pracy, Twoja choroba przestaje być wiarygodna. A firma może np. wręczyć Ci wypowiedzenie.

Kiedy jesteś na zwolnieniu lekarskim, bezpiecznie możesz chorować przez trzy miesiące albo pół roku - zależy to od twojego stażu w firmie. Pracodawca może dać Ci wypowiedzenie:

• po trzech miesiącach choroby, jeśli masz staż pracy krótszy niż sześć miesięcy

• po sześciu miesiącach choroby, jeśli masz staż półroczny lub dłuższy

• gdy firma ulegnie likwidacji lub ogłosi upadłość.

Praca nie popłaca

Załóżmy jednak, że to pracodawca wyciągnął Cię z łóżka. Przychodzisz do firmy i na przywitanie dostajesz wypowiedzenie. Czy to w porządku? "Tak. Każdy z nas musi mieć świadomość, że jeśli przyjdzie do pracy, mając zwolnienie lekarskie, to pracodawca może wypowiedzieć mu umowę o pracę. I jest to zgodne z prawem" - ostrzega Marek Wesołowski, główny specjalista w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. "Pracownik nie może się wtedy bronić, że jest chory, bo przecież jest w pracy i wykonuje pracę - nawet, jeśli wpadł tylko na dwie godziny. Jeśli jednak dostanie wypowiedzenie, gdy stawił się na wezwanie pracodawcy pod pretekstem że jest jedynym, który zna się na tym odcinku pracy, może bronić się przed sądem pracy. Wtedy jednak musi udowodnić, że to pracodawca nadużył swojego prawa. Jeśli mu się to uda, może żądać przywrócenia do pracy lub odszkodowania" - tłumaczy specjalista.

Jeśli jednak nie od razu chcesz biec do sądu, możesz napisać do pracodawcy pismo (koniecznie z datą), żeby wycofał wypowiedzenie, wyznaczając mu termin np. trzech dni. Pamiętaj, że gdyby nie zareagował na to pozytywnie, masz tylko siedem dni na wniesienie sprawy do sądu!

Możesz też od razu wykorzystać obie te drogi: składasz pracodawcy pismo o anulowanie wypowiedzenia i nie czekając na jego reakcję, składasz pozew do sądu pracy. Jeśli pracodawca wycofa wypowiedzenie, ty również wycofasz pozew z sądu pracy. To nic nie kosztuje.

Ucieczka na zwolnienie

Choroba bywa często sposobem ucieczki przed wypowiedzeniem. Gdy jednak zechcesz schować się na zwolnieniu, musisz uważać. Twój chlebodawca może bowiem skontrolować, jak wykorzystujesz zwolnienie. Może to zrobić sam lub poprosić o pomoc ZUS. Kontrola sprawdzi, czy rzeczywiście chorujesz (to kontrola prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy) i czy stosujesz się do zaleceń lekarskich (kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia). Jeśli dostałeś lipne zwolnienie albo zamiast leżeć w łóżku malujesz mieszkanie - stracisz zasiłek chorobowy, nawet za cały czas niezdolności do pracy.