Czeska firma Datlab, wspólnie z naukowcami z uniwersytetów Cambridge i Charles University, przeanalizowała 17 mln unijnych ofert przetargowych ogłoszonych od 2006 r. o wartości 5 bln euro (10-krotność polskiego PKB w 2018 r.). Z powodu braków danych, ostatecznie badacze w analizie uwzględnili nieco ponad 2 mln przetargów (12 proc.) o wartości 1,05 bln euro.
Jak wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego w najnowszym "Tygodniku gospodarczym PIE", z przeanalizowanych ponad 2 mln przetargów o wartości ponad 1 bln euro w latach 2006-2018, 55,6 mld euro dostarczyły firmy zlokalizowane w rajach podatkowych.
"Oznacza to, że w Unii co 20. przetarg wygrywa firma, która pomija organy podatkowe w obrocie gospodarczym. W dodatku robi to pieniędzmi podatników. Co więcej, udział dostawców powiązanych z krajami z listy rajów podatkowych KE, wzrósł dwukrotnie między 2009 r. a 2017 r." - czytamy.
- - ocenił w rozmowie z PAP dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.
- - ocenił dyrektor PIE.
"Z jednej strony, KE chwali się, że od początku kadencji wyeliminowała 123 bariery handlowe, co pozwoliło na zwiększenie eksportu w 2018 r. o ponad 6 mld euro. Z drugiej, nadal traci setki miliardów z powodu nieskutecznego egzekwowania należności od przedsiębiorstw uchylających się od ponoszenia całości ciężaru podatkowego przy realizacji przetargów publicznych" - ocenia PIE.
- - podkreślił Arak.
- - ocenił.
PIE zwraca uwagę, że dla danych w podziale na kraje występują duże rozbieżności. "Średnio 5,5 proc. wartości zamówień rządowych wygrywały firmy zlokalizowane w rajach podatkowych. W Polsce z każdego 1 mln euro przetargu ponad 62 tys. euro dostarcza firma z raju podatkowego (6,2 proc.)" - wskazują eksperci PIE. Więcej było tylko w Czechach (6,8 proc.), Hiszpanii (7,3 proc.), Portugalii (7,65 proc.) i Wlk. Brytanii (13,4 proc.) - wynika z analizy PIE.
Jak podkreślają eksperci Instytutu, jeszcze gorzej wypadamy pod względem udziału liczby przetargów realizowanych przez firmy z rajów podatkowych w ogólnej liczbie przetargów. W krajach Unii średnia wyniosła 4,7 proc., a w Polsce – 9 proc. Wyprzedziła nas jedynie Litwa – 10,6 proc.
"W Polsce najpopularniejszym rajem podatkowym wobec przetargów rządowych pozostaje Szwajcaria – ok. 63 proc. wartości przetargów" - czytamy. Na dalszych miejscach są Kajmany (15 proc.), Lichtenstein (9 proc.) i Hongkong (4 proc.). "W krajach Unii lokalizacja rajów podatkowych jest zbliżona" - napisali eksperci PIE.
- - dodał dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.