Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: Śledztwo ws. wyłudzeń VAT rozszerzone. Chodzi m.in. o orzecznie Sądu Najwyższego

10 sierpnia 2017, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP Archiwalny
W październiku ub.r. zleciłem śledztwo, by ocenić odpowiedzialność organów państwa, na czele z premierem i ministrem finansów w sprawie braku reakcji na wyłudzenia podatku VAT - powiedział w czwartek prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

- powiedział Zbigniew Ziobro na czwartkowym briefingu poświęconym walce z przestępczością VAT-owską. Jak mówił, chodzi o zbadanie odpowiedzialności ewentualnie innych organów państwa,

- powiedział.

Ziobro podkreślił, że jest to związane z - oświadczył.

- tak z kolei Ziobro odpowiedział na pytanie dziennikarza, o tym, że w 2013 r. SN wydał inną uchwałę co do ścigania tego rodzaju przestępstw niż w 2008 r.

- oświadczył Ziobro. Powiedział, że był to "wielki bonus dla gangów i świata przestępczego".

Zdaniem Ziobry od tego czasu gwałtowny wzrost wyłudzeń VAT trwał do czasu m.in. zmiany orzeczenia SN z 2008 r., po - jak powiedział - "kilku dobrych latach zasadnej krytyki błędności tych orzeczeń". - zaznaczył Ziobro.

Ówczesna prokuratura też pod lupą

Ziobro dodał, że śledztwo to ma też "ustalić odpowiedzialność kierownictwa ówczesnej prokuratury, która podjęła w sposób bezrefleksyjny decyzję, będącą konsekwencją tego orzeczenia Sądu Najwyższego i wbrew obowiązującemu prawu (...) zaleciła prokuraturze zmianę sposobu prowadzenia tych postępowań włącznie z możliwością umarzania postępowań".

Ziobro stwierdził, że ówczesna prokuratura zawęziła możliwość ścigania przestępstw związanych z VAT, wykluczając stosowanie do nich norm kodeksu karnego, które były znacznie bardziej surowe i znacznie bardziej dolegliwe dla sprawców. Dodał, że postępowania prowadzone tylko na podstawie kodeksu karnego-skarbowego znacznie szybciej się przedawniały i były zagrożone znacznie niższymi karami, niż postępowania prowadzone na podstawie kodeksu karnego.

- powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj