Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwotą wolną rząd zbuduje rząd dusz. Z planu gabinetu Beaty Szydło skorzysta ponad milion osób

22 listopada 2016, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Formularz PIT
Formularz PIT/Shutterstock
Ponad milion osób mogłoby skorzystać, gdyby Rada Ministrów zdecydowała, że ci z dochodem do 8 tys. zł nie zapłacą daniny. To wielka grupa wyborców.

Gabinet Beaty Szydło rozważa różne scenariusze dotyczące możliwego wzrostu kwoty wolnej. Najmniej kosztowny z nich zakłada zwolnienie z płacenia podatku dla osób, które nie zarabiają więcej niż 8 tys. zł rocznie. Dla nich stawka PIT wyniosłaby 0 proc. Dla reszty obowiązywałaby dzisiejsza kwota wolna, czyli 3091 zł. Jak pokazują dane resortu finansów z rozliczenia podatków za 2015 r., osób, których roczny dochód nie przekracza 8 tys. zł, jest blisko 4 mln. Na podwyżce jednak skorzystałaby jedna czwarta z tej liczby - dochód reszty nie przekracza kwoty wolnej w dzisiejszej wysokości. Takich podatników rozliczających się PIT-36, a więc także prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, jest 180 tys. Wśród zatrudnionych w innych formach oraz rencistów i emerytów, którzy wypełniają PIT-37, ponad 960 tys.

Ile by na tym zyskali? W praktyce podatek 18 proc. od 8 tys. zł to 1440 zł, ale już dziś jest mniejszy o 556 zł, bo kwota wolna wynosi 3091 zł. Czyli gdyby taki dochód został zwolniony z podatku PIT, zysk wyniósłby 884 zł. Jak wynika z naszych szacunków, w grupie osób o dochodach od 3091 zł do 8 tys. zł ogólny zysk z podniesienia kwoty wolnej wyniósłby ponad 460 mln zł. Koszty publiczne wydają się niewielkie: ponieważ podatek PIT w ponad połowie idzie do samorządów, to w praktyce dochody budżetu z tego tytułu byłyby niższe o ok. 200 mln zł. Jest jednak jeden problem - osoba, która zarobiłaby 8 tys. zł, nie zapłaciłaby ani grosza podatku, ale ktoś o dochodzie wyższym o złotówkę zapłaciłby tyle co dziś, czyli 884 zł. Możliwe, że by uniknąć tak drastycznej różnicy, trzeba by opracować mechanizm płynnego podnoszenia podatków dla osób, których dochód niewiele przekracza 8 tys. zł.

Jak pisaliśmy wczoraj, rząd zostawił sobie jeszcze furtkę na ograniczoną podwyżkę kwoty wolnej od przyszłego roku i zastanawia się, czy go na to stać. Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, uważa, że biorąc pod uwagę to, co się dzieje w gospodarce, budżetu państwa nie stać na podnoszenie kwoty wolnej i jak rząd by się nie starał, to nie ma tutaj manewru.

Mimo wszystko to najmniej kosztowny dla budżetu scenariusz podwyżki kwoty wolnej, a jednocześnie może przynieść rządzącym korzyści polityczne. I to spore. – PiS zaczyna rozumieć obostrzenia budżetowe i chce upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: dopiąć budżet i nie rozbić finansów, a równocześnie chwalić się dotrzymaniem obietnicy wyborczej. - zauważa politolog Marek Migalski.

A konstytucyjność takiego rozwiązania? - zauważa konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. Z kolei zdaniem Janusza Jankowiaka lepszym rozwiązaniem byłaby degresywna kwota wolna jako korzystniejsza dla znacznie większej grupy podatników.

- mówi ekonomista.

Co oznacza, że kwota nie rosłaby dla podatników o najwyższych dochodach. Jedno jest pewne - rząd raczej nie pójdzie na nawet niższą, ale powszechną podwyżkę kwoty wolnej z uwagi na koszty takiego rozwiązania: podwyższenie kwoty wolnej dwukrotnie do 6200 zł oznacza wpływy z PIT mniejsze o blisko 13 mld zł. Natomiast gdyby ją podnieść do 7 tys. zł, byłoby to już 16,5 mld zł. Zbyt dużo, by finanse publiczne mogły to udźwignąć.

Według zestawienia sporządzonego przez firmę doradczą PwC polska kwota wolna od podatku należy do najniższych w Unii Europejskiej, ale są kraje, w których takiego rozwiązania w ogóle nie ma, jak na Węgrzech, w Rumunii czy Bułgarii. Te państwa stosują jednak liniowy PIT (Bułgaria 10 proc., Węgry 15 proc., Rumunia 16 proc.). Najwyższą kwotę wolną ma Cypr: 19,5 tys. euro. Na drugim miejscu jest Finlandia (16,7 tys. euro), na trzecim Wielka Brytania (ok. 14,1 tys. euro). Nie wszędzie kwota wolna jest równa dla wszystkich.

Na przykład na Słowacji mają do niej prawo tylko podatnicy o rocznych dochodach poniżej 19,8 tys. euro (kwota wynosi wówczas 3,8 tys. euro). W Słowenii jej wielkość również jest uzależniona od dochodu, waha się w przedziale 3,3 tys. euro - 6,5 tys. euro. Degresywną kwotę wolną - czyli malejącą wraz ze wzrostem zarobków podatnika - stosuje Litwa. Z kolei w Holandii zwolnienie dochodu od opodatkowania (2,1 tys. euro) jest uznaniowe, stosowane w indywidualnych wypadkach. W Irlandii są trzy progi kwoty wolnej: 1,65 tys. euro, 3,3 tys. euro oraz 2,19 tys. euro. Pierwszy, najniższy mogą stosować single. Drugi jest dedykowany małżonkom, trzeci - wdowcom. Kryterium "stanu cywilnego" stosuje również Malta. Małżeństwa mają 11,9 tys. euro kwoty wolnej, osoby rozliczające się indywidualnie 8,5 tys. euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj