Dziennik Gazeta Prawana logo

Pada deszcz? Zobacz ile musisz za to zapłacić

19 sierpnia 2011, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pada deszcz? Zobacz ile musisz za to zapłacić
Shutterstock
Nawet 40 złotych rocznie płacą właściciele domów za odprowadzanie deszczówki i wód roztopowych. Podatek od deszczu wprowadza coraz więcej miast. Do wyliczenia wysokości opłaty wykorzystywane są najczęściej zdjęcia lotnicze i satelitarne - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Mieszkańcy Poznania, Białej Podlaskiej czy Kielc płacą za odprowadzanie deszczówki i wód roztopowych, czyli tzw. podatek od deszczu. Taką opłatę musi zapłacić każdy, kto jest podłączony do kanalizacji i odprowadza do niej wodę. Wysokość podatku zależy od wielkości powierzchni płaszczyzn dachu lub terenów przemysłowych, handlowych, usługowych i składowych.

Wkrótce opłatą zostaną obciążeni również mieszkańcy Bolesławca. W tym mieście dla ustalenia, ile powinien zapłacić właściciel pojedynczej nieruchomości, użyto map cyfrowych sieci oraz ortofotomap (których treść przedstawiona jest obrazem fotograficznym np. zdjęcia lotnicze lub satelitarne powierzchni ziemskiej) wykonanych przez urząd miasta dla własnych potrzeb. Natomiast ilość deszczu będzie określana na podstawie danych Instytutu Meteorologii.

W Bolesławcu więcej niż jedna trzecia ścieków pochodzi z wód gruntowych. Za doprowadzanie deszczówki płacą indywidualni odbiorcy, a właściciele wielkich parkingów nie.

Dzięki opłacie koszty przeciętnego odbiorcy z tytułu odprowadzania ścieków zmniejszą się o 10 proc. W dodatku sama opłata nie jest wysoka (przykładowo w Kielcach od działki o powierzchni 600 – 700 metrów z niedużym domem wyniesie ok. 30 – 40 złotych rocznie) i można jej uniknąć. Opłacie nie podlegają wody opadowe, które są gromadzone w zbiornikach bezodpływowych i odprowadzane bezpośrednio do gruntu. Oznacza to, że gospodarstwa, które nie odprowadzają deszczówki do miejskiej kanalizacji, a np. podlewają tą wodą przydomowy ogródek – nie zapłacą dodatkowej kwoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj