">Ratowanie< jednej dużej korporacji hamuje rozwój setek małych i średnich przedsiębiorstw i niszczy tysiące miejsc pracy, które przedsiębiorstwa te mogłyby wytworzyć, gdyby nie konieczność płacenia za błędy popełniane przez wielkie korporacje" - twierdzą ekonomiści. Bo, według nich rząd nie ma prawa rozdawać pieniędzy, gdy dług publiczny jest gigantyczny. "Darowizna dla Opla jest szkodliwa i niemoralna oraz sprzeczna z interesem publicznym i ekonomicznym Polaków" - czytamy w oświadczeniu.

>>>Polski prezent dla Opla: Dwa miliardy

Eksperci radzą premierowi by zamiast przekazywać 450 milionów euro jednej korporacji pomógł drobnym przedsiębiorcom. To dzięki nim mamy, jako jedni z niewielu w Europie, wzrost gospodarczy. Tymczasem władze nie chcą im pomóc. Decyzja premiera oznacza też, że pieniądze z podatków polskich biznesmenów trafią do kieszeni wielkiego koncernu.

"Decyzja premiera polskiego rządu jest dyskryminacją ekonomiczną polskich przedsiębiorców i pracowników we własnej ojczyźnie. Są zmuszani do finansowania prywatnych zagranicznych przedsiębiorstw, kosztem rozwoju własnych" - oskarżają ekonomiści.