Bruksela mówi Niemcom "stop". Bo Neelie Kroes, komisarz ds. konkurencji, twierdzi, że cała sprzedaż Opla była ustawiana pod Rosję. A to jest całkowicie niezgodne z unijnym prawem. Dlatego komisarz Kroes domaga się ponownego sprawdzenia ofert przez General Motors. Inaczej Berlin będzie musiał oddać państwową pomoc dla firmy
Neelie Kroes ostro bierze się za Niemców. Wysłała do Berlina list w którym oskarża władze o ustawianie przetargu. - austriackiemu konsorcjum Magna, finansowanemu przez rosyjski Sbierbank - a to narusza prawo Wspólnoty - twierdzi "Gazeta Wyborcza".
>>>Rząd ratuje Opla kosztem Polaków
jednak Berlin zmusił GM do rezygnacji ze sprzedaży tej właśnie firmie niemieckiej marki. Dlatego komisarz chce, by GM jeszcze raz ocenił oferty, a Berlin musi udzielić pomocy każdemu nabywcy koncernu motoryzacyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|