Co jakiś czas powraca temat tzw. "bykowego", czyli specjalnego podatku dla osób bezdzietnych. Podatek trzeba by płacić co miesiąc i to w kwocie nawet kilkuset zł.
Czym jest "800 minus" – nowy podatek dla singli?
Według tej koncepcji, skoro rodzice otrzymują 800 zł miesięcznie na dziecko w ramach programu "Rodzina 800 plus", osoby bezdzietne powinny płacić podobną kwotę jako formę wyrównania obciążeń finansowych w społeczeństwie.
Bykowe trzeba wprowadzić. Dlaczego moje dzieci mają finansować kogoś? – pytał na antenie Polsat News poseł Marek Jakubiak, przewodniczący Koła Poselskiego Wolni Republikanie.
Podkreślił, że najlepiej, gdyby ten podatek objął zarówno kawalerów, jak i panny.
Jeżeli jest chłop, który ma 40 lat i z mamusią dalej mieszka, ma dziewczynę i on z własnej wygody nie chce mieć dzieci, a potem moje dzieci będą finansowały jego emeryturę, to złość mnie bierze – mówił Jakubiak.
Czy nowy podatek dla singli wejdzie w życie? Jakie mogą być jego skutki?
Ile powinien wynosić podatek dla bezdzietnych?
Zdaniem posła Jakubiaka podatek powinien być wysoki. Polityk zaproponował wprowadzenie "bykowego" w wysokości 800 zł miesięcznie − analogicznie do kwoty 800 plus, jaką otrzymują obecnie rodzice na każde dziecko.
Podatek dla bezdzietnych – historia i kontekst
Pomysł na podatek dla bezdzietnych nie jest nowością w Polsce. Już w latach 50. XX wieku funkcjonowało tzw. "bykowe", czyli dodatkowy podatek dochodowy dla osób powyżej 21. roku życia, które nie miały dzieci, a potem po 25. roku życia oraz małżeństw, które pozostawały bezdzietne 2 lata po ślubie. W 1973 roku zrezygnowano z tego rozwiązania ze względu na rosnące niezadowolenie społeczne i niską skuteczność.
"Bykowe" w innych krajach – jak wygląda podatek dla singli w Europie?
Podobne regulacje funkcjonują w niektórych krajach europejskich:
- Niemcy – osoby powyżej 23. roku życia bez dzieci płacą wyższą składkę na ubezpieczenie społeczne (+0,25 p.p.).
- Francja – działa system ilorazu rodzinnego, który obniża wysokość podatku dochodowego wraz z liczbą dzieci.
- Węgry – małżeństwa z dziećmi otrzymują ulgi podatkowe oraz dopłaty do kredytów hipotecznych.
Czy nowy podatek "800 minus" zwiększyłby dzietność w Polsce?
Statystyki demograficzne pokazują, że liczba urodzeń w Polsce dramatycznie spada:
- 2021 rok – 325 tys. urodzeń,
- 2022 rok – 291 tys. urodzeń,
- 2023 rok – 257 tys. urodzeń.
Dla porównania, w 1987 roku urodziło się ponad 607 tys. dzieci. Eksperci wskazują, że same podatki i programy socjalne nie wystarczą, aby zwiększyć dzietność. Kluczowe są stabilność ekonomiczna, dostępność mieszkań i polityka prorodzinna.
Podatek dla singli w Polsce – kontrowersje i opinie
Pomysł wprowadzenia nowego podatku dla bezdzietnych wywołał burzliwe dyskusje. Krytycy wskazują, że byłoby to niesprawiedliwe dla osób, które nie mogą mieć dzieci z powodów zdrowotnych lub ekonomicznych. Marcelina Zawisza z Partii Razem nazwała pomysł "nieludzkim" i podkreśliła, że każdy powinien mieć prawo do wyboru w kwestii posiadania potomstwa.
Karanie za nieposiadanie dzieci to jest okrucieństwo wobec ludzi, którzy na przykład zmagają się z problemem bezpłodności. To jest nieludzkie wobec tych osób, które chciałyby, a nie mogą. (...) Ludzie generalnie powinni mieć prawo wyboru, czy chcą mieć dzieci, czy nie − stwierdziła Marcelina Zawisza, posłanka partii Razem.
Z kolei zwolennicy "800 minus" argumentują, że system emerytalny potrzebuje większej liczby osób pracujących, a spadek dzietności może prowadzić do kryzysu demograficznego.
Czy podatek dla singli wejdzie w życie w Polsce?
Na ten moment nie ma oficjalnych prac legislacyjnych nad ustawą wprowadzającą "bykowe". Jednak temat budzi emocje i może powrócić w debacie publicznej.
Polecamy kompleksowy poradnik "Kodeks pracy 2025"
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
