Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożary w Los Angeles. Winne wadliwe linie energetyczne?

15 stycznia 2025, 06:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pożary w Los Angeles
Pożary w Los Angeles. Winne wadliwe linie energetyczne?/PAP/EPA
Awaria infrastruktury energetycznej mogła odegrać kluczową rolę w serii niszczycielskich pożarów, które w ostatnich dniach nawiedziły rejon Los Angeles – donosi "New York Times".

Śledczy wciąż badają przyczynę pożarów, które doprowadziły do śmierci 25 osób oraz zniszczenia lub uszkodzenia tysięcy budynków. Ponad 150 tysięcy mieszkańców zostało ewakuowanych, a kolejni otrzymali ostrzeżenia o możliwej konieczności opuszczenia swoich domów.

Pożary w Los Angeles. Winne wadliwe linie energetyczne?

Zgodnie z danymi Kalifornijskiej Służby Leśnej i Ochrony Przeciwpożarowej (CalFire), od 1992 roku w Kalifornii odnotowano ponad 3,6 tysiąca pożarów związanych z infrastrukturą energetyczną.

W poniedziałek mieszkańcy Altadeny, miejscowości wchodzącej w skład metropolii Los Angeles, złożyli pozew przeciwko spółce Southern California Edison, oskarżając o spowodowanie pożaru Eaton przez Zniszczeniu uległo 5 tysięcy budynków. Firma prowadzi obecnie własne dochodzenie w tej sprawie.

Historia pokazuje, że nie jest to odosobniony przypadek. W 2017 roku pożar Thomas, trwający niemal 40 dni, został wywołany przez awarię linii przesyłowych, której przyczyną były silne wiatry. Rok później pożar Camp pochłonął życie ponad 80 osób i zniszczył około 18 tysięcy budynków, również z powodu awarii sieci energetycznej. Z kolei latem 2021 roku pożar Dixie strawił prawie 400 tysięcy hektarów, gdy drzewo przewróciło się na linie przesyłowe Pacific Gas & Electric.

Kalifornia nie jest jedynym miejscem w USA zmagającym się z takimi tragediami. W Teksasie największy pożar w historii stanu, Smokehouse Creek w 2024 roku, został wywołany przez złamany słup energetyczny. W Oregonie w 2020 roku seria pożarów związanych z awariami przesyłowymi zniszczyła tysiące domów i doprowadziła do śmierci co najmniej dziewięciu osób.

Tegoroczne jeszcze raz pokazują, jak poważne konsekwencje może mieć niedostateczne zabezpieczenie sieci energetycznych w regionach o wysokim ryzyku pożarowym. Eksperci podkreślają potrzebę inwestycji w modernizację infrastruktury i lepsze zabezpieczenia, aby zapobiegać kolejnym tragediom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj