Dziennik Gazeta Prawana logo

"Przekręt patriotyczny", bezdomny "słupem". Kto zarobił na Instytucie Dmowskiego?

8 stycznia 2025, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Centrum Edukacyjne Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej
Centrum Edukacyjne Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej/PAP Archiwalny
Sfinalizowana w czerwcu 2022 roku sprzedaż budynku przeznaczonego na siedzibę Instytutu Dmowskiego była zaplanowaną operacją grupy spekulantów, kierowaną przez byłego urzędnika skarbowego. "Słupem" okazał się bezdomny - informuje w środę "Gazeta Wyborcza" w artykule zatytułowanym "Przekręt patriotyczny".

Gazeta powołuje się na szczegóły audytu, zamówionego przez obecne władze instytutu, przemianowanego w czerwcu zeszłego roku na Instytut Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza. 

"Mózg" operacji

Według "GW", audytorzy ustalili, że "mózgiem" całego przedsięwzięcia był Maciej Zacharski, były inspektor w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Łodzi.

Według dziennika, 29 listopada 2021 roku Warsaw Trading i Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej zawarły umowę przedwstępną, przyrzekająca sprzedaż działki i budynku przy ul. Powsińskiej 64A wraz z udziałem w garażach podziemnych przy ul. Limanowskiego 11B, za uzgodnioną cenę 17 mln zł, 21 mln 30 tys. zł z VAT.

Bezdomny "słupem"

Jak podaje gazeta, 16 września 2022 roku właścicielem Warsaw Trading został bezdomny Andrzej W., a 26 września złożył swój podpis pod uchwałą o rozwiązaniu spółki. 21 października 2022 r. zarejestrowano przeniesienie siedziby Warsaw Trading z należącego do Zacharskiego adresu przy ul. Gnieźnieńskiej w Łodzi na adres ul. Łagiewnickiej w tym samym mieście. Tam nikt już o spółce nie słyszał - pisze "Gazeta Wyborcza".

Według niej, od początku sierpnia 2022 roku firma Warsaw Trading kupiła za ponad 10 mln zł złoto.

Na każdy zakup zgodę podpisywał Andrzej W. Audytorom nie chciał ujawnić, ile dostał za bycie "słupem". Fakt, że dalej mieszka w DPS, oznacza, że się nie wzbogacił. Powiedział, że "spłacił długi", a propozycję zostania prezesem i właścicielem spółki dostał od Zacharskiego, którego poznał w kolejce po piwo - podaje dziennik. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj