Dziennik Gazeta Prawana logo

Ile zarabia Maciej Maleńczuk? Te kwoty szokują. Są naprawdę imponujące

1 października 2024, 05:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Maleńczuk otwarcie powiedział, ile zarabia
Maciej Maleńczuk otwarcie powiedział, ile zarabia/AKPA
Maciej Maleńczuk był gościem nowego odcinka podcastu "WojewódzkiKędzierski". Poruszono wiele wątków. Muzyk opowiedział m.in., ile zarabia. To są naprawdę duże kwoty, a Maleńczuk bez wahania wyliczał, ile i za co inkasuje. "Ja już w tej chwili ani nie ćpam, ani zdzir żadnych nie podrywam, więc pieniędzy mi zostało" - podkreślił. 

Maciej Maleńczuk to jeden z najważniejszych, najbardziej charyzmatycznych i nie bojących się kontrowersji polskich muzyków.  Występował z Püdelsami, Homo Twist i  Psychodancing. Kontynuuje też solową karierę. Nagrał m.in. takie hity jak  "Synu", "Sługi za szlugi" czy "Dawna dziewczyno".   

Artysta był gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". W trakcie rozmowy na temat spełnienia zawodowego Kuba Wojewódzki postanowił zapytać wokalistę, czy to spełnienie występuje również w kwestii materialnej. Maleńczuk natychmiastowo potwierdził to, niespodziewanie nawiązując do używek.

Ile za koncert bierze Maciej Maleńczuk? 

Materialnie pewnie, że tak [jestem spełniony - przyp.red.]. Ja już w tej chwili ani nie ćpam, ani zdzir żadnych nie podrywam, więc pieniędzy mi zostało - wyjaśnił. Mimo tego gospodarz podcastu postanowił docisnąć swojego gościa. - Ile miesięcznie zarabia taki muzyk z Krakowa, bluesowy, z mocną alternatywną przeszłością? - kontynuował Wojewódzki.

Co najmniej stówę [100 tys. zł - przyp. red.]. Co najmniej. Są miesiące, że i trzy, jak jest trasa. [...] Jak zagrasz 10 koncertów, a za każdego dostaniesz trzy dyszki... - opowiadał swobodnie Maciej Maleńczuk. 

Wszystko zależy od ilości ludzi. Minimalna stawka to jest mniej - około dwóch dych [20 tys. zł - przyp. red.]. Oczywiście z muzykami się dzielę. Płacę, ale nie jest to równy podział, ponieważ nie byłby sprawiedliwy - wyjaśnił Maciej Maleńczuk.

Perypetie z "Narkomanką"

Artysta zdradził, że ostatni album został wydany dzięki współpracy z Netfliksem. Jak się okazało, platforma chciała wykorzystać utwór "Narkomanka", do którego muzyk nie miał już praw.

Netflix płaci dość dobrze, ale żąda praw. Faktycznie zadzwonił Netflix, że pasuje im utwór "Narkomanka", ale ja już ją nagrałem dla kogoś, z kimś i tak dalej. Zastanawiałem się: "Jak odzyskać prawa?". A ktoś mówi: "Wejdź do studia i nagraj jeszcze raz". Weszliśmy do studia, nagraliśmy i się okazało, że bardzo fajnie wyszło. No i poszło - opowiadał Maciej Maleńczuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj