Wyprowadzsasz psa, robisz zakupy, czy opiekujesz się dzieckiem sąsiadów i nie bierzesz za to ani grosza? Nie ważne, fiskus i tak każe ci zapłacić od tego podatek. Fiskus uznał, że nawet darmowa pomoc to i tak zysk, więc państwo musi na nim położyć rękę.
Fiskus w Katowicach wykazał się nie lada inwencją - uznał, że nawet darmowa pomoc to zysk dla tego, który ją uzyskał. Dlatego, jeśli ktoś nam wyprowadzi psa, albo pomoże przynieść zakupy to - oburza się "Rzeczpospolita".
>>>Jak uniknąć podatku przy sprzedaży mieszkania
Ludzie, którzy zorganizowali tzw. bank czasu, gdzie rodziny wymieniają się usługami są oburzeni. Decyzję fiskusa potępiają też ekonomiści, czy społecznicy. Według nich to , a sąsiedzi, wyprowadzając sobie psy, czy zajmując się dziećmi, będa się ukrywać przed kontrolą skarbową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|