Jak podała w czwartek IJHARS, sprawa dotyczy dwóch partii produktów z Ukrainy - rzepaku o masie 3882 ton oraz 7670 ton pszenicy. W pierwszym przypadku, według IJHARS, importer sfałszował przeznaczenie z technicznego na konsumpcyjne, oraz kraj pochodzenia - z Ukrainy na Polskę. W przypadku pszenicy chodzi o zmianę przeznaczenia z paszowej na konsumpcyjną oraz sfałszowanie kraju pochodzenia.
Decyzja nie jest jeszcze prawomocna - zastrzegła IJHARS. Dodatkowo cała sprawa jest objęta postępowaniem karnym pod nadzorem prokuratury w Rzeszowie.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.