Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka prasa: Polityczny thriller z Tuskiem i Glapińskim w rolach głównych

2 kwietnia 2024, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk i Adam Glapiński w 2010 roku
Donald Tusk i Adam Glapiński w 2010 roku/PAP Archiwalny
Niemiecki dziennik "Handelsblatt" pisze, że próba usunięcia szefa NBP ze stanowiska coraz bardziej przypomina polityczny thriller. W rolach głównych występują oczywiście Adam Glapiński oraz Donald Tusk.

"Tusk chce postawić Glapińskiego przed sądem i krótko przed Wielkanocą rozpoczął procedurę. Po to, aby pociągnąć go do odpowiedzialności za uchybienia i przywrócić niezależność strażników pieniądza, przekonuje obóz Tuska. Po to, aby wyeliminować politycznych przeciwników, uważają wrogowie UE z PiS-u, do którego zbliżony jest Glapiński" – zauważa gazeta cytowana przez "Deutsche Welle".

"Delikatna" misja Tuska

Zdaniem "Handelsblatt" rząd Tuska prowadzi rewizję antyunijnej polityki poprzedników, jednakże "postępowanie przeciwko Glapińskiemu pokazuje, jak delikatna jest misja Tuska, prawnie i politycznie".

Rządy często ulegają pokusie wpływania na oficjalnie niezależne banki centralne - zauważa dziennik, powołując się na przykłady Węgier czy Turcji.  "Ale że szef banku centralnego ma odpowiedzieć przed sądem za swoje decyzje, to sytuacja, która nie ma sobie równej".

Zarzuty wobec Glapińskiego

Wśród zarzutów stawianych Glapińskiego przez nowy polski rząd dziennik wymienia choćby kontrowersyjną decyzję o obniżce stóp procentowych mimo wciąż wysokiej inflacji. "Tusk uważa to za wsparcie wyborcze dla rządzącego wówczas PiS-u. Prawdą jest, że analitycy byli zaskoczeni znacząca obniżką stóp, a waluta kraju – złoty – straciła na wartości. Prawdą jest jednak i to, że inflacja mimo to spadła".

"Handelsblatt" przypomina również nielegalny skup obligacji skarbowych przez bank centralny, co miałoby umożliwić PiS zaciąganie długów. "Jest to zabronione, ale także i w innych krajach banki centralne prowadziły szeroki skup obligacji".

Pomoc z samej UE

Niemcy zwracają jednak uwagę, że Glapiński nie podejmował decyzji samodzielnie, a ponadto pomocną dłoń wyciągnęła sama szefowa Europejskiego Banku Centralnego. Christine Lagarde apelowała bowiem, że nie wolno ograniczać niezależności banku centralnego.

Postawa EBC dostarczyła argumentów krytykom Tuska, jednak premier "jest niewzruszony. Kilka dni temu jego koalicja rządowa w parlamencie złożyła wniosek o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu".

Zdaniem "Handelsblatt" cała procedura może potrwać jednak ponad rok. "W tym czasie Glapiński może działać dalej. Zatroszczył się o to polski Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie uznali, że Glapiński nie może stracić urzędu, dopóki postępowanie się nie zakończy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj