Wniosek w sprawie postawienia przed TS musi trafić do Sejmu i być złożony przez prezydenta lub co najmniej 115 posłów. – Jeszcze nie zbieramy tych podpisów, kończymy pisanie wniosku. Myślę, że będziemy ze wszystkim gotowi w drugiej połowie marca – mówi polityk Koalicji Obywatelskiej.
W kolejnym kroku wniosek rozpoznaje sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej. I, jak słyszymy, to na jej etapie cała procedura rozliczenia Adama Glapińskiego właściwie mogłaby się zakończyć. – Efekt medialny będzie podobny jak przy doprowadzeniu tego do etapu Trybunału Stanu. Taka komisja, mająca uprawnienia prokuratorskie, mogłaby wezwać Glapińskiego i go tam przeczołgać. De facto konkurowałaby z trzema komisjami śledczymi – opowiada rozmówca z KO.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.