Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreański atom do odstawki? Wszystko jest w rękach Borysa Budki

29 stycznia 2024, 06:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Borys Budka sejm KO MAP
Borys Budka zażądał walnego zgromadzenia w PKO BP/Agencja Wyborcza.pl
Zbliża się sądny dzień dla projektu elektrowni jądrowej, którą miały realizować wspólnie PGE, ZE PAK i koreański koncern KHNP. Klucze do decyzji w tej sprawie leżą w gabinecie Borysa Budki

Już za dwa dni Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PGE rozpocznie proces sukcesji w największej z państwowych grup energetycznych. Zainicjowane przez Borysa Budkę zmiany w składzie rady nadzorczej spółki pozwolą na powołanie nowego zarządu. Z fotelem prezesa będzie musiał się pożegnać Wojciech Dąbrowski, kojarzony z byłym ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. W rezultacie na ostrzu noża stanie kwestia jednego z flagowych, choć niezbyt wciąż zaawansowanych przedsięwzięć grupy firmowanych przez dotychczasowe władze PGE.

Co z drugą elektrowni≥a atomową?

Chodzi o plany budowy elektrowni jądrowej we wschodniej Wielkopolsce we współpracy z ZE PAK (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin) Zygmunta Solorza i koreańskim koncernem KHNP. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj