Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepszy Korwin w Argentynie. Niepowodzenie może przypłacić życiem

12 stycznia 2024, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Antyprezydenckie protesty w Argentynie
Antyprezydenckie protesty w Argentynie/PAP/EPA
Javier Milei zaczął zmieniać Argentynę. Są już pierwsze efekty. I pierwsze protesty.

Zachował się zgodnie z aforyzmem przypisywanym Einsteinowi. Wszyscy w Argentynie wiedzieli, że wyrwanie kraju z duszących objęć peronistów jest niemożliwe, a Javier Milei nie wiedział, przyszedł i to zrobił.

Prezydent napotyka poważne przeszkody

A przynajmniej próbuje robić, bo już w miesiąc po objęciu urzędu prezydenta napotyka pierwsze poważne przeszkody. 4 stycznia sąd zatrzymał realizację zadekretowanych przez Mileia zmian w prawie pracy. Sprawę podjęto na wniosek Powszechnej Konfederacji Pracy, wpływowego związku zawodowego. Wśród zawieszonych zmian znajdują się m.in. ułatwienia w zwalnianiu pracowników, ograniczenia prawa do strajku czy skrócenie urlopu macierzyńskiego, a więc rzeczy politycznie łatwe do rozgrywania przez opozycję. Sędzia Alejandro Sudera wskazał, że zmiany nie mają pilnego charakteru, a więc nie istnieje uzasadnienie dla wprowadzania ich w trybie dekretu. Niektóre mają też jego zdaniem charakter "represyjny i karzący".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj