Polscy przewoźnicy rozpoczęli wczoraj blokadę przejść z Ukrainą w Dorohusku, Hrebennem i Korczowej. Domagają się cofnięcia przywilejów dla ukraińskich kierowców, wprowadzonych przez Unię Europejską po rosyjskim ataku z 24 lutego 2022 r. Kijów reaguje ostrożniej niż przy okazji sporu o handel zbożem, ponieważ - jak usłyszeliśmy - nie uważa, by sprawa miała podtekst polityczny. To się może jednak zmienić; Ukraina chce zaangażować w rozmowy z Polską przedstawicieli Komisji Europejskiej.
Większość przewozów idzie przez Polskę
Liberalizacja przewozów obowiązuje do końca czerwca 2024 r. Większość z nich idzie przez Polskę; skala przewozów przez nasz kraj jest większa niż wszystkich innych lądowych sąsiadów Ukrainy razem wziętych.
Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.