Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wegański burger" i "stek z tofu". TSUE uporządkuje kwestię używania nazw

25 sierpnia 2023, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wegański burger
wegański burger/Shutterstock
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) sprecyzuje zasady stosowania nazw typowych dla produktów spożywczych pochodzenia zwierzęcego w przypadku żywności na bazie roślin - poinformował brukselski portal Euractiv.

Chociaż sprawa może się wydawać błaha, to ma niebagatelne znaczenie dla producentów żywności, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie marketingu - podkreślono w analizie.

Chociaż produkty spożywcze zawierające białka pochodzenia roślinnego zyskują na popularności w całej Unii Europejskiej, nadal nie ma pewności prawnej co do sposobu ich wprowadzania do obrotu na jednolitym rynku - wyjaśnił Euractiv.

Oczekuje się, że obecny brak jasności zostanie wreszcie rozwiązany, ponieważ w spór o "wegetariańskie burgery" zaangażował się Trybunał Sprawiedliwości UE z siedzibą w Luksemburgu - dodano.

Jak przypomniał portal, istotą sprawy jest terminologia stosowana w odniesieniu do "alternatywnych produktów roślinnych", w szczególności etykietowanie tych produktów przy użyciu terminów związanych z mięsem, takich jak "stek", "kiełbasa", "eskalopka" lub "hamburger". Obecnie to zagadnienie nie jest regulowane na poziomie unijnym.

Kwestie tę podniesiono w trakcie negocjacji ostatniej reformy Wspólnej Polityki Rolnej, ale próba wprowadzenia zakazu "wegańskich burgerów" została utrącona przez Parlament Europejski w 2020 roku - przypomniał Euractiv.

W związku z tym w 2021 roku Francja, chcąc zapewnić konsumentom większą jasność przy wyborze produktów, zakazała używania wobec żywności roślinnej nazw powszechnie kojarzonych z produktami pochodzenia zwierzęcego.

Regulacja została zakwestionowana przez działaczy wegetariańskich i wegańskich, takich jak Europejska Unia Wegetariańska (EVU) i sprawa trafiła do Rady Stanu – organu opiniującego wszystkie projekty ustaw i dekretów autorstwa rządowego. Ta zaś w sierpniu br. zdecydowała o skierowaniu sprawy do TSUE - relacjonował Euractiv.

Gdy Trybunał wyjaśni, czy państwa członkowskie mogą wprowadzać swoje przepisy w tej sprawie, Rada Stanu wznowi rozprawę - przewiduje portal.

Ta sprawa (przed TSUE) raz na zawsze rozstrzygnie, czy UE przyjmie zharmonizowane podejście do etykietowania żywności pochodzenia roślinnego, czy też zmusi firmy i konsumentów do zmagania się z nawet 27 różnymi przepisami – podsumowano w analizie.

Data rozprawy i wyroku przed Trybunałem w Luksemburgu nie została jeszcze podana.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj