Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump planuje "radykalny ruch" po wygranej. Eksperci: To przerażające szaleństwo

23 sierpnia 2023, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/shutterstock
Jeśli Donald Trump wygra wybory, planuje wprowadzić "uniwersalne cło podstawowe" na praktycznie wszystkie towary spoza USA - podaje we wtorek "Washington Post". Według krytyków byłby to radykalny ruch, który stanowiłby "potężną eskalację globalnego gospodarczego chaosu".

Jak wskazuje gazeta, Trump po raz pierwszy powiedział o swoim pomyśle w czwartkowym wywiadzie ze swoim byłym doradcą Larrym Kudlowem w telewizji Fox Business. Trump stwierdził, że USA powinny mieć ochronny "pierścień" wokół swojej gospodarki.

Kiedy firmy przychodzą tutaj i zrzucają swoje produkty w Stanach Zjednoczonych, powinny płacić, powiedzmy, 10 procentowy podatek. Podoba mi się takie 10 procent dla wszystkich - powiedział były prezydent.

"Skrajnie niebezpieczny pomysł"

Według źródeł "WP" w kampanii Trumpa, miałby to być jeden z filarów jego kampanii wyborczej. Gazeta pisze, że ekonomiści z obydwu stron podziałów politycznych uważają ten pomysł za "skrajnie niebezpieczny", zaś prezes ekonomicznego think tanku Peterson Institute for International Economics (PIIE) Adam Pozen określił go mianem "przerażającego" i "szaleństwa", twierdząc, że spowoduje to utratę wiarygodności Ameryki jako solidnego partnera handlowego, doprowadzi do utraty miejsc pracy i otworzy drogę do korupcji. Były doradca ekonomiczny Trumpa Paul Winfree ocenił z kolei, że radykalna podwyżka ceł będzie oznaczać wzrost cen w momencie, kiedy bank centralny ma trudności z ograniczeniem inflacji.

Działacze Trumpa bronią pomysłu

Pomysłu bronią jednak działacze kampanii byłego prezydenta, w tym jego były doradca ds. komunikacji Jason Miller, którzy wskazują, że wprowadzone podczas prezydentury Trumpa cła nie spowodowały wysokiej inflacji. Duża część z ceł nałożonych na towary z Chin została utrzymana przez administrację prezydenta Bidena. Jednak ekonomiści wskazują, że "uniwersalne" cło byłoby znacznie bardziej radykalnym ruchem. Według Pozena, średnia stawka ceł wynosi obecnie 3 proc., jednak poszczególne cła zależą od kraju pochodzenia i rodzaju importowanych dóbr.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj