Dziennik Gazeta Prawana logo

Pekin inwestuje w ten europejski kraj więcej, niż UE. Nie stawia jednak wymagań jak Bruksela

21 sierpnia 2023, 21:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chiny i Serbia
Shutterstock
Chiny inwestują obecnie w Serbii tyle, ile cała Unia Europejska łącznie; to musi budzić niepokój zachodnich dyplomatów - pisze w poniedziałek brytyjski dziennik "Times"

"Chiny powiększają swój udział w rozwoju serbskiej gospodarki i przewiduje się, że w 2023 roku chińskie inwestycje zrównają się wielkością z łączną sumą inwestycji dokonanych w Serbii przez państwa UE" - podaje "Times". "To wyraz chińskiej determinacji stworzenia z Serbii swojego przyczółka na granicach Europy, co podkopuje unijne starania zbliżenia kraju ze wspólnotą" - dodaje dziennik.

Serbia okazała się bardzo efektywnym instrumentem w rękach chińskiej dyplomacji - ocenia Stefan Vladisavljev, ekspert specjalizujący się w serbsko-chińskich relacjach. Chińskie projekty dotyczą m.in. budowy i rozwoju mostów, połączeń kolejowych czy systemów kanalizacyjnych. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne Chin w Serbii osiągnęły w ubiegłym roku wartość 1,4 mld euro, przy 1,44 mld euro zainwestowanych łącznie prze UE - przypomina Vladisavljev.

Potężne zadłużenie Serbii

Amerykański think tank American Enterprise Institute wskazuje, że od 2010 do końca 2022 roku Chiny zainwestowały w Serbii 17,3 mld dolarów.

Chińskie pożyczki udzielane władzom Serbii doprowadziły do sytuacji, w której kraj ten jest dłużny Pekinowi 3,5 mld euro rocznie - 12 proc. serbskiego PKB. Dzięki ogólnie niskiej relacji długu zagranicznego względem PKB i wzrostowi ekonomicznemu Serbii problem ten nie jest obecnie palący, jednak może się to zmienić w przypadku pogorszenia się stanu serbskiej gospodarki - ocenia serbski ekspert.

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić wielokrotnie podkreślał bliskie stosunki łączące kraj z Chinami, a zwracając się do chińskiego przywódcy Xi Jinpinga, mówił po chińsku. W Belgradzie pojawiały się też bilbordy podkreślające "braterskie więzi" obu narodów.

"Cios dla dyplomatów UE"

Na początku 2023 roku Xi przyznał, że przyjaźń Chin i Serbii przewyższa góry i oceany oraz z czasem staje się coraz silniejsza. Przywódca podkreślił, że Serbia pod wodzą Vuczicia stale rozwija się na drodze narodowego odrodzenia.

"Bliskie stosunki Belgradu i Pekinu są ciosem dla dyplomatów UE, którzy próbują przybliżyć Serbię do wspólnoty. Inwestycje unijne nie spotykają się z taką wdzięcznością, jak chińskie. Różnica polega na tym, że chińskie środki nie docierają na Bałkany z ani jednym z warunków, które stawia Bruksela" - podaje "Times". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj