Polska Izba Turystyki złoży w środę w Ministerstwie Sportu i Turystyki propozycje zmian w ustawie o usługach turystycznych. PIT chce m.in. powołać fundusz gwarancyjny, który będzie chronić klientów biur podróży przed ewentualnym bankructwem touroperatora - ustaliła "Rzeczpospolita". Składki wpłacane na konto funduszu byłyby obowiązkowe, a ich wielkość zależałaby od liczby kupujących wycieczki. Niestety, najprawdopodobniej biura przerzuciłyby te koszty na klientów, co oznaczałoby wzrost cen oferowanych wycieczek.

Reklama

>>> Polskie biura podróży zbankrutują

Ponadto, PIT chce, by sytuacja finansowa touroperatorów, do tej pory często ukrywana, została poddana nadzorowi. Ma to zapobiec takim przypadkom jak niedawna, niespodziewana plajta Biura Podróży Kopernik. Do uprawnień funduszu należałaby także kontrola kondycji finansowej biur - gdyby się pogarszała, fundusz mógłby zabronić rozszerzania sprzedaży i tworzenia piramidy finansowej (finansowanie wyjazdów bieżących zaliczkami na przyszłe wycieczki). "To pozwoliłoby zapobiec powiększaniu strat do gigantycznych rozmiarów. Tak działał ostatni wielki bankrut – Open Travel, który upadł w 2006 r. – Już wcześniej wiadomo było, że plajtują. A oni jeszcze przez całe wakacje mogli ściągać pieniądze od klientów i rujnować rynek" - przypomina Jan Korsak, szef PIT.

Zdaniem ekspertów zmiany w przepisach są niezbędne, bo w 2009 r. sytuacja biur turystycznych bardzo się pogorszyła. Według Krzysztofa Łopacińskiego, prezesa Instytutu Turystyki,może upaść nawet 10 touroperatorów.

>>> Pada na wakacjach? Biuro odda pieniądze

Jak na pomysł Izby reaguje branża? "Kontrola finansowa touroperatorów jest na pewno potrzebna. Ale pomysł, by uczciwe firmy finansowały odszkodowania za działania oszustów, jest niedobry" – uważa Jacek Dąbrowski, dyrektor finansowy Triady. Poza tym, dodatkowe składki tylko podkopią słabą kondycję branży. "W sytuacji, gdy średnia marża na kliencie nie przekracza 50 zł, każde dodatkowe zwiększenie kosztów prawdopodobnie odbije się na cenach wycieczek" – ostrzegają.