Rosyjski prezydent już wie, czym jest wojna z kryzysem. Dla niego to jak walka z faszyzmem podczas drugiej wojny światowej. Bo, według Dmitrija Miedwiediewa ostatnio świat się tak zjednoczył w walce ze wspólnym wrogiem, podczas II wojny światowej.
"Przypominając sobie historię XX wieku próbuję odnaleźć sytuację, która zjednoczyłaby cały cywilizowany świat przeciwko wspólnym problemom i myślę o walce z wrogiem podczas drugiej wojny światowej" - oświadczył Miedwiediew w trakcie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu.
>>>Miedwiediew popisywał się na drążku
Według niego zaczęliśmy tę wojnę wygrywać.
Rosja głęboko odczuła kryzys gospodarczy, zwłaszcza z powodu spadku cen ropy - jej głównego produktu eksportowego. PKB Rosji spadł w ciągu pierwszych czterech miesięcy bieżącego roku o 9,8 proc. w porównaniu z takim samym okresem 2008 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|