Dziennik Gazeta Prawana logo

Blinken ostrzega Ukrainę przed zajęciem Krymu. "Czerwona linia” dla Putina

16 lutego 2023, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antony Blinken
Antony Blinken/PAP/EPA
"Próba odzyskania Krymu przez Ukrainę byłaby dla Putina przekroczeniem "czerwonej linii", co mogłoby doprowadzić do niemożliwej do przewidzenia odpowiedzi Rosji" - powiedział w środę wieczorem sekretarz stanu Antony Blinken w rozmowie z grupą ekspertów cytowanej przez portal Politico.

Blinken wyraził swoje wahania co do ewentualnej ukraińskiej ofensywy na półwysep, który Putin uważa za integralną część Rosji - zauważa portal.

I chociaż zarówno administracja prezydenta Donalda Trumpa, jak i jego następcy Joe Bidena wielokrotnie powtarzały po aneksji Krymu, że należy on do Ukrainy, to Blinken dał do zrozumienia, że Stany Zjednoczone nie uważają, by dążenie do odzyskania półwyspu było w tej chwili mądrym posunięciem, choć nie powiedział tego wprost - pisze Politico.

Blinken sceptyczny 

Blinken przekazał w środę, że USA nie zachęcają aktywnie Ukrainy do odzyskania Krymu, ale decyzja o próbie jego odbicia należy wyłącznie do Kijowa. Administracja prezydenta Bidena skupia się na pomaganiu Ukrainie w osiąganiu postępów tam, gdzie aktualnie toczą się walki, czyli głównie na wschodzie Ukrainy. Opinia ta została wyrażona po komentarzach gen. Marka Milleya, przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, który od dawna wyraża sceptycyzm co do perspektyw ukraińskich planów odzyskania Krymu - twierdzi portal.

Podczas gdy dyplomaci i wojskowi USA i NATO nigdy nie wahali się publicznie stwierdzić, że Krym jest częścią Ukrainy, od 2014 roku zrobili niewiele, aby zakwestionować inwazję i okupację półwyspu przez Rosję - podkreśla Politico.

Część ekspertów nie wierzy, że Ukraina będzie próbowała odzyskać Krym, a zamiast tego podejmie próbę jego izolacji i odcięcia od zaopatrzenia, co i tak byłoby poważnym ciosem dla Rosji. Inni podkreślają, że przebicie się ukraińskich wojsk przez rosyjskie linie obrony na linii Dniepru i na Krymie byłoby trudne nawet przy dużych dostawach artylerii i pojazdów opancerzonych od państw zachodnich.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj