mówi Gość Radia ZET Marek Suski. uważa wiceszef klubu PiS. Polityk partii rządzącej zdradza również, że ostatnio rozmawiał z ambasadorem Niemiec w Polsce. mówi Suski i zaznacza, że
"Kaczyński gotowy do walki o Polskę"
- opowiada wiceszef klubu PiS. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy prezes jest gotowy do wznowienia objazdu po kraju, Marek Suski odpowiada: - – więc myślę, że niedługo. -– pyta prowadzący. Oczywiście. Prezes jest bardzo pogodnym człowiekiem, nastawionym pozytywnie do ludzi – przyznaje gość Radia ZET. Marek Suski przyznaje również, że Jarosław Kaczyński miał wstawianą endoprotezę kolana. komentuje polityk PiS.
"Nawet Mrożek by tego nie wymyślił"
mówi w Radiu ZET wiceszef klubu PiS Marek Suski. Gość Radia ZET uważa, że ocenia polityk partii rządzącej. ocenia gość Bogdana Rymanowskiego. Marek Suski dodaje również, że Unia sama się klinczuje.
Dopytywany przez prowadzącego o to, czy posłowie klubu PiS, którzy głosowali przeciwko noweli o Sądzie Najwyższym, zostaną wykreśleni z list PiS, wiceszef klubu parlamentarnego odpowiada: - i dodaje: - mówi Gość Radia ZET.
"Ustawa wiatrakowa to rzeczywiście problem"
Szef sejmowej komisji ds. energii i klimatu przyznaje w Radiu ZET, że ustawa wiatrakowa to – analizuje Marek Suski. Polityk ocenia, że „zdecydowana większość” posłów z jego klubu jednak zagłosuje za. Zapowiada także rozmowy z opozycją w tej sprawie. mówi poseł. zapowiada Gość Radia ZET i dodaje, że prace rozpoczną się – ocenia Suski.
"Jestem Chudym Susłem"
Ostatnio schudłem, więc jestem chudym kotem. Chudym Susłem - zdradza Marek Suski w internetowej części programu “Gość Radia ZET”. Jak? - Pracowałem trochę przy remoncie własnego domu. Robiłem za murarza, malarza, bo mi dach przeciekał. Spadło parę kilo - przyznaje polityk PiS. Suski ujawnia również Bogdanowi Rymanowskiemu, że musiał dorobić w pasku 2 dziurki! - Niektórzy mówią: jakaś dieta cud? Ja mówię: tak, tak - kielnia i piła - mówi Gość Radia ZET.
Marek Suski opowiada również pewne "zabawne wydarzenie”. - Szedłem do kolegi, który mieszka nad Katarzyną Lubnauer. Nacisnąłem guzik w windzie, chyba byłem zaspany, pukam, a tu Katarzyna Lubnauer. Mówię: Przepraszam, pomyliłem pokoje (śmiech). Była równie zaskoczona – wspomina wiceszef klubu PiS.