Dziennik Gazeta Prawana logo
Rosja, od najazdu na Ukrainę, notuje niesamowite nadwyżki obrotów handlowych. Ich ogrom jest logiczną konsekwencją sankcji, jakie Zachód nałożył na państwo Putina po lutowej inwazji.

Przypomnijmy: przez ostatni rok kraje Zachodu nadal kupowały od Moskwy ropę oraz gaz, a jednocześnie uderzyły w Kreml szeregiem obostrzeń, w wyniku których europejskie i amerykańskie firmy zostały w praktyce zmuszone do rezygnacji ze sprzedawania Rosji swoich towarów. Wyszło więc takie równanie: wzrost rosyjskich dochodów z eksportu + gwałtowny spadek importu = rekordowe nadwyżki handlowe. W sumie prawie 150 mld dol. w pierwszej połowie 2022 r. Czyli ok. 15 proc. całego rosyjskiego PKB. Dla porównania w pierwszej połowie 2021 r. (przed wojną, ale już w czasie, gdy Moskwa zaczynała bogacić się na rosnących cenach surowców) ta nadwyżka była trzy razy mniejsza.

Ciekawe pytanie brzmi jednak: co się stało z tą górą pieniędzy?

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWoś: Gdzie są rosyjskie miliardy? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj