Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuski historyk w "Die Welt": Putin śmieje się z Macrona, Scholz niczego nie zrozumiał

6 stycznia 2023, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Emmanuel Macron i Olaf Scholz
<p>Emmanuel Macron i Olaf Scholz</p>/PAP Archiwalny
Francuski historyk wojskowości Pierre Servent jako jeden z nielicznych przewidział atak Putina na Ukrainę, postrzegając to jako próbę zniszczenia światowej demokracji. Servent w rozmowie z dziennikiem "Die Welt" chwali "punkt zwrotny" Niemiec, ale krytykuje niemieckiego kanclerza Olafa Scholza za powielanie błędów swojej poprzedniczki Angeli Merkel. "Ten człowiek niczego nie zrozumiał. Zero. Kieruje się starą logiką, zgodnie z którą interesy ekonomiczne determinują politykę" – uważa Servent komentując politykę niemieckiego kanclerza Olafa Scholza.

Rosja, posiadająca broń atomową i zasiadająca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zaatakowała swojego sąsiada. W Ukrainie "popełnia masowe zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości, i atakuje cele cywilne, aby zadać jak najwięcej ofiar cywilnych".

Groźby nuklearne Putina

– zauważył Pierre Servent. Groźba użycia bomby atomowej została celowo zastosowana przez Putina już w 2014 roku, co ułatwiło mu w rezultacie aneksję Krymu.

Jak przekonuje historyk, obecnie wojna w Ukrainie to walka światopoglądów – demokracja kontra autokracja. – wyjaśnia Servent.

– przekonuje historyk. .

Koniec naiwności UE

– wyjaśnia. – dodaje.

Analogie do lat 30. XX wieku

Jak przyznaje, można odnieść tu "ostrożne analogie" do lat 30. XX wieku, gdzie "jeden szok następuje po drugim, a jeden kryzys poprzedza kolejny". To powoduje strach, a "coraz więcej ludzi kieruje się ku tyranom, którzy działają jak zbawcy". – przypomina Servent, zauważając, że obecnie zbliżone argumenty są używany w odniesieniu do Rosji.

– mówi Servent i zaznacza, że "upokarzanie" Rosji nie miało miejsca, wręcz przeciwnie - Zachód zaakceptował ją m.in. w szeregach G-7.

Punkt zwrotny Niemiec

Naiwność względem Rosji można zarzucić nie tylko Macronowi, ale też Angeli Merkel. A Olaf Scholz zdaje się nie wyciągać wniosków z błędów swojej poprzedniczki. – uważa Servent.

Europa stara się skończyć z zależnością od rosyjskiego gazu i ropy, tymczasem Scholz, odcinając się od rosyjskiej dyktatury, wybiera totalitarny reżim Chin jako lepsze rozwiązanie. – podkreśla Servent.

Cele wojenne Putina

Cele wojenne Putina pozostają bez zmian, dodatkowo zablokował on "dyplomatyczną drogę powrotną". – podkreśla historyk. Putin jest przekonany, że wytrzyma jeszcze długo, podczas gdy Zachód zmęczy się i znuży wojną. Szef Kremla "postrzega europejskich przywódców jako słabeuszy", w dodatku "nie obchodzi go, czy wojna potrwa pięć czy dziesięć lat".

W opinii francuskiego historyka szansą na zakończenie wojny byłby upadek reżimu Putina. – wyjaśnia podkreślając, że "nawet wtedy nie pozbędziemy się naszych obaw".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj