Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy mogą wpłynąć pieniądze z KPO? Soboń podaje możliwe TERMINY

24 listopada 2022, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komisja Europejska, siedziba, Bruksela
<p>Komisja Europejska, siedziba, Bruksela</p>/Shutterstock
Efekt wpływu środków z KPO odczuwalny będzie w gospodarce i budzicie państwa w latach 2024, 2025 - powiedział w czwartek wiceminister finansów Artur Soboń. Dodał, że rząd czeka na powrót tzw. protokołu ustaleń operacyjnych z KE, by przygotowywać pierwszy wniosek o płatność

Wiceminister finansów Artur Soboń pytany był w Radiu Plus, kiedy Polska otrzyma pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).  - poinformował Soboń. Stwierdził, że spodziewa się, że to będzie okres dwóch miesięcy od złożenia wniosku o płatność, kiedy pierwsze środki wpłyną do Polski.

Zaznaczył jednak, że  Terminy wpływu pieniędzy z KPO zależą też od drugiej strony - przyznał Soboń i dodał, że . Dodał również

O co chodzi w sporze o KPO?

Na początku czerwca KE zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że przyjęta przez Sejm ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną SN jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.

autorka: Anna Bytniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj