W środę wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że podjął decyzję o budowie tymczasowej zapory na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim; prace już się rozpoczęły.

Reklama

Przewodniczący komisji administracji i spraw wewnętrznych poinformował PAP, że prezydium otrzymało zgodę od marszałek Sejmu Elżbiety Witek na wyjazd i wizytację posterunków granicznych położonych wzdłuż granicy z obwodem kaliningradzkim.

Szef sejmowej komisji: Chcemy zapoznać się z sytuacją

Spotkamy się z dowództwem warmińsko-mazurskiego oddziału Straży Granicznej na miejscu, odwiedzimy dwa przejścia graniczne-drogowe, czyli Grzechotki i Bezledy, a także zobaczymy jak wygląda "zielone przejście", gdzie nie ma posterunków granicznych - przekazał Szczepański. Celem wizytacji jest zapoznanie się z sytuacją na granicy polsko-rosyjskiej oraz z tym, jak wyglądają ewentualne przygotowania Straży Granicznej do budowy perymetrii - dodał.

Reklama

Wiceszef komisji Zdzisław Sipiera (PiS) w rozmowie z PAP podkreślił, że wyjazd jest istotny ze względu na sytuację za wschodnią granicą. Jako komisja powinniśmy być na miejscu i zobaczyć, co się tam dzieje - powiedział. Będziemy też przyglądać się inwestycji na granicy - dodał. Nam chodziło także o to, żeby podjąć szybką decyzję i na prezydium był w tej sprawie konsensus - podkreślił.

Budowa zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim

Budowa tymczasowej zapory rozpoczęła się w środę w okolicy Wisztyńca na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim. Zapora o wysokości 2,5 m i szerokości 3 m ma powstać na całej długości granicy z Rosją. Zainstalowane mają być też urządzenia, które pozwolą na elektroniczny dozór granicy. Budowa zapory elektronicznej ma ruszyć do końca roku.

Szef MON mówił w środę, że zdecydował o podjęciu działań dla wzmocnienia bezpieczeństwa na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim "poprzez uszczelnienie tej granicy" w związku z "niepokojącymi informacjami", że lotnisko w obwodzie kaliningradzkim zostało otwarte dla lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Reklama

Aby zapobiec przedostawaniu się nielegalnych migrantów z terenu Białorusi, pod koniec stycznia ruszyła budowa zapory na granicy polsko-białoruskiej. Budowa bariery fizycznej (pięciometrowego płotu ze stalowych przęseł zwieńczonego drutem żyletkowym) na 186-kilometrowym odcinku granicy z Białorusią zakończyła się latem. Budowa bariery elektronicznej trwa od czerwca. Rzeczniczka SG informowała PAP, że pierwsze odcinki perymetrii na polsko-białoruskiej granicy będą gotowe w pierwszej połowie listopada. Koszt całej zapory na tej granicy to ok. 1,6 mld zł. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski