Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niemiecki system grozi załamaniem". "Bild" dotarł do niepokojących danych

2 listopada 2022, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uchodźcy
Shutterstock
12 tys. nielegalnych przekroczeń granicy odnotowały Niemcy tylko w październiku – wynika z wewnętrznego raportu na temat migracji, przygotowanego przez policję federalną dla resortu spraw wewnętrznych. Dane, do których dotarł dziennik "Bild", wskazują na zbliżające się załamanie systemu azylowego.

Policja poinformowała, że w lutym zatrzymano 3,8 tys. nielegalnych migrantów. W lipcu liczba ta wyniosła 6,9 tys., we wrześniu – 12,7 tys., a w październiku – co najmniej 15 tys. Wśród nich najwięcej było Syryjczyków, Afgańczyków i mieszkańców Afryki Północnej.

Rosnąca liczba nielegalnych imigrantów

"Liczba nielegalnych przekroczeń niemieckiej granicy rośnie w błyskawicznym tempie" – napisał "Bild", podkreślając, że jedną z przyczyn są działania Szwajcarii. Zgodnie z ustaleniami policji, sąsiadująca z Niemcami Szwajcaria "celowo umieszcza nielegalnych migrantów w pociągach, aby kontynuowali swą podróż w kierunku Niemiec".

Niemieckie granice stara się przekroczyć każdego dnia ok. półtora tysiąca nielegalnych migrantów, spośród których policja federalna wyłapuje około pięciuset. – skomentował Manuel Ostermann ze Związku Niemieckiej Policji (DPolG).

Utajnianie bieżących raportów

Ostermann przypomniał też, że ze strony MSW brakuje aktualnych raportów dotyczących migracji. Sprawozdania te pojawiały się od pięciu lat co miesiąc w policyjnym intranecie. Natomiast w październiku nie opublikowano raportu z danymi wrześniowymi, od kiedy to, zdaniem policji federalnej, "liczby wystrzeliły w górę". "Obecnie nawet szefowie wydziałów policji nie mają dostępu do informacji związanych z migracją" – zauważył "Bild".

Coraz więcej niemieckich miast i gmin alarmuje, że system przyjmowania uchodźców jest już na skraju wydolności. Brandenburski Chociebuż (Cottbus) był jednym z pierwszych miast, które poinformowały, że wstrzymują się z przyjmowaniem kolejnych uchodźców. – przyznał burmistrz Holger Kelch (CDU).

Politycy, w tym lider parlamentarnej grupy CSU Alexander Dobrindt, domagają się od minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser "koncepcji przerwania istniejących szlaków tranzytowych", a także lepszej ochrony zewnętrznych granic UE oraz zakończenia specjalnego programu przyjmowania uchodźców z Afganistanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj