W krótkim przemówieniu wygłoszonym na Downing Street Liz Truss powiedziała, że to był , szczególnie w czasie żałoby po śmierci królowej Elżbiety II.
Podkreśliła, że jej rząd.- powiedziała.
Mówiąc o przyszłości, powiedziała, że Wielka Brytania. - - mówiła.
Podkreśliła, że Wielka Brytania nadal powinna wspierać Ukrainę. - - oświadczyła.
"Wierzę w Brytyjczyków"
- - powiedziała, zapewniając, że jej następca może liczyć na jej poparcie. - powiedziała na koniec.
Jej przemówienie trwało trzy minuty i sześć sekund, czyli było dwa razy dłuższe od jej wystąpienia w miniony czwartek, gdy ogłosiła swoją rezygnację, które trwało zaledwie 90 sekund.
Po przemówieniu Truss udała się do Pałacu Buckingham, aby na ręce króla Karola III złożyć rezygnację z pełnionej funkcji. - napisano w krótkim komunikacie Pałacu Buckingham.
Następnym gościem Rishi Sunak
Tuż po tym monarcha przyjmie na audiencji następcę Truss w roli lidera rządzącej Partii Konserwatywnej i premiera, Rishiego Sunaka.
Truss ogłosiła rezygnację w miniony czwartek, gdy stało się jasne, że nie jest w stanie realizować swojego programu gospodarczego i rośnie liczba posłów z jej własnej partii, którzy chcieli jej odwołania. Ogłoszony przez jej ministra finansów Kwasi Kwartenga program szeroko zakrojonych cięć podatkowych został fatalnie przyjęty przez rynki finansowe, bo miał zostać sfinansowany przez zwiększenie zadłużenia kraju, a także przez opinię publiczną, bo w czasach kryzysu związanego ze wzrostem kosztów utrzymania na cięciach najwięcej zyskać mieli najlepiej zarabiający. Sytuacji nie uratowało odwołanie Kwartenga, a jego następca Jeremy Hunt wycofał niemal wszystkie ogłoszone przez jego poprzednika decyzje.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński